18-letni kierowca z Warszawy Jan Kisiel zaliczył niemal perfekcyjny weekend podczas czwartej rundy Pucharu Clio Cup na torze Nürburgring. Kierowcy rywalizowali na krótkiej wersji toru Grand Prix, o długości 3,6 km. Piątkowa sesja kwalifikacyjna przyniosła kierowcy zespołu Kisiel Racing obiecujący piąty czas.

W pierwszym wyścigu, który odbył się w piątek po południu Jan Kisiel zaliczył udany start z piątego pola. Wkrótce po starcie wyprzedził Alfa Ahrensa, a potem awansował na trzecie miejsce, gdy Tomas Pekar wypadł z toru. Na około 4 minuty przed końcem rywalizacji zaczął padać deszcz. Dino Calcum miał kolizję z liderem wyścigu Marc-Uwe von Niesewandem, a po chwili prowadzącego Niemca dogonił doskonale czujący się w trudnych warunkach Jan Kisiel. Młody warszawianin spróbował szczęścia na ostatniej szykanie i wyprzedził von Niesewanda, obejmując na moment prowadzenie, ale podczas tego manewru wypadł czterema kołami poza tor, dlatego oddał Niemcowi pozycję, nie chcąc ryzykować 30-sekundowej kary, która oznaczałaby spadek na odległe miejsce. Do mety było już za blisko, aby podjąć kolejną próbę ataku.

Drugi, sobotni wyścig warszawski kierowca rozpoczął z dziewiątego pola, zgodnie z regulaminem przewidującym odwróconą kolejność czołowej dziesiątki z pierwszego wyścigu. Podczas okrążenia formującego spadł deszcz i zarządzono „wet race” czyli wyścig na deszczowych oponach. Polak wystartował bardzo dobrze i po pierwszym okrążeniu był już piąty. Na drugim wyprzedził dwóch kolejnych rywali, a po czterech był już liderem.

Wypracował sporą przewagę, ale w połowie wyścigu tor zaczął wysychać i trzeba było bardzo oszczędzać miękkie, deszczowe opony. Zaczął dochodzić go von Niesewand i Jan Kisiel musiał podkręcić tempo. Udało mu się znów powiększyć przewagę nad Niemcem. Ostatnie dwa okrążenia ścigano się po całkowicie suchym już torze, ale Polak pewnie dowiózł do mety pierwsze miejsce na kompletnie zniszczonych oponach. Dzięki solidnej porcji punktów Jan Kisiel awansował z czwartego na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej i jest zdecydowanym liderem punktacji juniorów.

Jan Kisiel: Co za fantastyczny weekend! Już pierwszy wyścig przyniósł doskonały wynik i dużo punktów, ale dopiero w sobotę, w trudnych warunkach na mokrym, a potem stopniowo wysychającym torze czułem się naprawdę doskonale. Pokazałem, że stać mnie w tym roku na walkę o pierwsze miejsce w pucharze! Do tej pory startowaliśmy w tym roku ze zmiennym szczęściem, ale fortuna wreszcie się do nas uśmiechnęła. Cieszę się ogromnie z sukcesu odniesionego tuż po moich 18 urodzinach. Mam nadzieję, że to dobra prognoza na przyszłość. Zajmuję teraz drugie miejsce w punktacji ze stratą 37 punktów do lidera, ale w rzeczywistości moja sytuacja jest dużo lepsza, niż wynikałoby to z punktacji bo do końcowej klasyfikacji zalicza się tylko 5 najlepszych wyników.

Sponsorem głównym zespołu jest firma Sky Poland – Aircraft & Helicopter Charter – firma działająca w branży dyspozycyjnego transportu lotniczego. Przygotowaniem i obsługą samochodów zajmuje się polska firma Waab Garage z Mrowina koło Poznania.

Wyniki 4 rundy Clio Cup

Wyścig 1
1. Marc-Uwe von Niesewand (D) 31.50,783
2. Jan Kisiel (PL) +0,422
3. Daniel Hadorn (CH) 8,752
4. Alf Ahrens (D) +9,086
5. Marcus Kern (D) +21,272
6. Wojciech Giermaziak (PL) +23,111
7. Maciej Ostoja-Chyżynski (PL) +26,027
8. Adam Rzepecki (PL) 26,630
9. Andreas Stucki (CH) +27,417
10. Luigi Stanco (CH) +28,203

Wyścig 2
1. Jan Kisiel (PL)
2. Marc-Uwe von Niesewand (D) +1,1
3. Dino Calcum (D) +7,8
4. Maciej Ostoja-Chyżyński (PL) +11,6
5. Andreas Stucki (CH) +11,8
6. Tomáš Pekař (CZ) +12,0
7. Wojciech Giermaziak (PL) +12,6
8. Alf Ahrens (D) +15,9
9. Piotr Wójcik (PL) +19,2
10. Marek Rzepecki (PL) +19,6

Klasyfikacja Clio Cup
1. von Niesewand 155
2. J. Kisiel 118
3. Hadorn 110
4. Calcum 110
5. Stucki 83
6. Pekar 77
7. Ahrens 75
8. Ostoja-Chyżyński 73
9. Yerly 71
10. M. Kern 67

16. Giermaziak 34
17. Wójcik 33
19. A. Rzepecki 27
30. R. Kisiel 26
33. M. Rzepecki 11