Przed ostatnią rundą Mistrzostw Polski Rallycross Łukasz Zoll reprezentujący Zollracing Rallycross Team zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji Supercars. Strata do pierwszego miejsca wynosi tylko 1.5 punktu. W drugiej połowie października w Czechach odbędzie się ostatnia runda cyklu, zapowiada się więc ostra walka o mistrzowski tytuł.

Łukasz Zoll: Na tor w Vilkyciai wjeżdżałem z nastawieniem „maximum attack”, ale los szybko zweryfikował moje plany. O zgrozo! Pierwsze problemy zaczęły się już podczas badania technicznego, gdy podczas demontażu uszkodzeniu uległ system doładowania silnika. Mam wrażenie, że tylko podczas „czasówki” nie miałem żadnych problemów. Drugie miejsce w klasie, podczas jednego z przejazdów traktuję jako nagrodę za czas spędzony na przygotowaniach przed zawodami. Potem nadszedł finał z piątego pola, ukończony na szóstym, z powodu awarii przepływomierza, która dała znać o sobie kilka minut po starcie. No cóż, może ta runda nie przebiegała zgodnie z założonym planem, ale najważniejsze jest to, że dotarłem do mety, co nie było dane innym zawodnikom z Polski. Kolejne punkty zostały dopisane do mojego konta i dziś strata do lidera wynosi tylko 1.5 punktu.