Rajd Nowej Zelandii, który odbędzie się w nadchodzący weekend to już trzecia runda Rajdowych Mistrzostw Świata rozgrywana w ciągu zaledwie pięciu tygodni. Aktualni mistrzowie świata, BP Ford Abu Dhabi World Rally Team stracił prowadzenie w obydwu klasyfikacjach po Rajdzie Niemiec, ale zapowiada walkę o odzyskanie pozycji lidera na szutrowych odcinkach Rajdu Nowej Zelandii, które zdecydowanie bardziej odpowiadają kierowcom Fordów.
Mikko Hirvonen i Jarmo Lehtinen oraz Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila zapowiadają walkę o zwycięstwo na trasach jedenastej rundy WRC. Fińskie załogi walczyć będą na szutrowych oesach o równych nawierzchniach, z szybkimi, wyprofilowanymi zakrętami, wytyczonych na pokrytej bujną roślinnością Wyspie Północnej. Odcinki Rajdu Nowej Zelandii, podobne nieco do prób Rajdu Finlandii są uważane za jedne z najciekawszych w serialu WRC, a swoją charakterystyką zachęcają kierowców do agresywnej, szybkiej jazdy. W ciągu ostatniej zimy w Nowej Zelandii spadło bardzo dużo deszczu, przez co organizatorzy musieli wprowadzić kilka zmian w trasie rajdu. Obfite opady deszczu sprawiają, że trasa jest bardziej miękka, a z drugiej strony zmywają z drogi luźny szuter, przez co kierowcy startujący na czele stawki mają lepszą przyczepność. To szczególnie ważne dla Hirvonena, który będzie drugim kierowcą na starcie pierwszego dnia.
Zaledwie cztery punkty dzielą Mikko Hirvonena od prowadzenia w klasyfikacji kierowców. W pasjonującej walce o mistrzostwo świata, którą Fin toczy z Sebastienem Loebem już sześciokrotnie dochodziło do zmiany lidera tabeli mistrzostw. Hirvonen wystartuje w Rajdzie Nowej Zelandii po raz piąty, a jego najlepszym dotychczasowym wynikiem na antypodach jest drugie miejsce, które zajął w 2006 roku. Trasy w Nowej Zelandii sprzyjają bardzo rytmicznej jeździe i są wyjątkowo równe, dzięki czemu nie musimy martwić się, że jakiś kamień uszkodzi samochód, powiedział Hirvonen. Wyprofilowane zakręty skłaniają do agresywnej jazdy, jednak trzeba uważać, żeby wchodząc w zakręt nie ustawić samochodu po niewłaściwej stronie drogi, bo taki błąd może się źle skończyć.
Jeśli będzie zimno i mokro, jazda na twardych oponach może okazać się niezbyt łatwa, jednak nie będziemy mieli wyboru. Zgodnie z regulaminem wszyscy będziemy używać w tym rajdzie opon z twardej mieszanki. Trzeba będzie uważać, bo trudno rozgrzać opony w niskich temperaturach. Może być podobnie, jak na pierwszym oesie Rajdu Argentyny, kiedy w podobnych warunkach zaryzykowałem i miałem bardzo dobry czas. Jednak ryzyko nie zawsze się opłaca i można wypaść z trasy, powiedział Hirvonen. Modyfikacje silnika nowego samochodu, który debiutował w Rajdzie Niemiec dają odczuwalne efekty. Ograniczenia regulaminowe nie pozwalają nam poczynić dużych kroków naprzód, jednak reakcja silnika na pedał gazu znacznie się poprawiła. Wszystko dzieje się teraz nieco szybciej. Mam nadzieję, że w Nowej Zelandii wykorzystamy w pełni większy potencjał samochodu. Walczymy o mistrzostwo świata, więc musimy wygrywać rajdy. Jeśli nie będzie to możliwe, postaram się zdobyć jak najwięcej punktów, dodał Fin.
Najlepszym wynikiem Latvali w trzech startach w Nowej Zelandii było piąte miejsce zajęte rok temu. Lubię ten rajd. Cieszę się, że po rozczarowaniu w Niemczech mogę wystąpić w rajdzie, który da mi radość i poczucie komfortu. Wolę startować w Nowej Zelandii, niż na przykład na kamienistych oesach Rajdu Akropolu, powiedział Latvala. Krajobrazy Nowej Zelandii są wyjątkowo piękne, a drogi po prostu wspaniałe. Trasa prowadzi po piasku i równym, ubitym szutrze, więc mamy doskonałe warunki do jazdy, a wyprofilowane zakręty można pokonywać bardzo szybko. W Nowej Zelandii padały ostatnio obfite deszcze. Startuję jako jeden z pierwszych i może to przynieść pewne korzyści. Na mokrych trasach nie będzie luźnego szutru i nie powinienem napotkać na oesach bardzo śliskiego błota, które zazwyczaj pojawia się po przejeździe kolejnych załóg, dodał Latvala.
Najnowsze informacje
Zgodnie z nowymi przepisami, zespół BP Ford Abu Dhabi będzie mógł korzystać z tylko jednego rodzaju bieżnika opon Pirelli. Szutrowe opony Scorpion będą dostępne tylko w wersji wykonanej z twardej mieszanki. Mus zabezpieczający przez skutkami przebicia opony jest w tym sezonie zakazany, dlatego opony Pirelli mają wzmocnione boczne ścianki. Zapewniają one lepszą ochronę przed uszkodzeniem ogumienia. Zespołom nie wolno dodatkowo nacinać opon, a każdy samochód może przewozić dwa koła zapasowe.Poza samochodami zespołu BP Ford Abu Dhabi na starcie staną cztery inne Fordy Focus RS WRC. Gigi Galli odniósł kontuzję w Rajdzie Niemiec i zastąpi go Francois Duval. Do drugiego Forda zespołu Stobart VK M-Sport Ford wsiądą Matthew Wilson i Scott Martin. Federico Villagra i Jorge Perez Companc oraz Henning Solberg i Cato Menkerud będą walczyć o punkty dla zespołu Munchi’s Ford. Do rajdu zgłoszono także pięć Fordów Fiesta ST.
Trasa rajdu będzie niemal identyczna jak ubiegłoroczna. Osunięcia terenu po ulewnych deszczach zmusiły jednak organizatorów do podzielenia liczącego 43.98 kilometrów piątkowego oesu Waitomo na dwie części. Bazą rajdu będzie miasto Hamilton położone 130 kilometrów na południe od Auckland, w pobliżu zachodniego wybrzeża Wyspy Północnej. Park serwisowy będzie znajdował się w Mystery Creek Events Centre, kilka kilometrów na południe od bazy rajdu. Uroczysty start odbędzie się w czwartek wieczorem w Hamilton, a w piątek kierowcy będą rywalizować na trasach położonych na południowy zachód od miasta. Sobotnie oesy znajdują się na północny zachód od bazy rajdu. W niedzielę kierowcy przeniosą się nad Morze Tasmana. Wydarzeniem dnia będzie dwukrotny przejazd malowniczego, klasycznego oesu Whaanga Coast, prowadzącego wzdłuż brzegu oceanu, z zapierającymi dech w piersiach widokami.
Tagi bp ford abu dhabi, ford, francois duval, jari-matti latvala, jarmo lehtinen, mikko hirvonen, rajd nowej zelandii, rsmś


