Już w najbliższą niedzielę Krzysztof Hołowczyc wraz z portugalskim pilotem Filipe Palmeiro staną do walki w OiLibya Rally du Maroc 2012. Na starcie pojawi się wielu zawodników ze światowej czołówki kierowców cross-country. To ostatni poważny sprawdzian przed styczniowym Rajdem Dakar 2013. Krzysztof Hołowczyc jest już gotowy do rywalizacji w marokańskich zawodach, które będą trwać od najbliższej niedzieli 14 października, do soboty 20 października. Hołek wystartuje samochodem Mini All 4 Racing wystawionym przez zespół Monster Energy X-raid.

Jestem bardzo podekscytowany przed rajdem, bo wiem, że będzie to bardzo trudny i zarazem ostatni poważny sprawdzian przed zbliżającym się rajdem Dakar. Sprawdzian zarówno dla naszej załogi, jak i sprzętu, który mam nadzieję, w najbliższym Dakarze nas nie zawiedzie. Obaj z Filipe jesteśmy w dobrej formie i będziemy robili wszystko, aby znaleźć się w ścisłej czołówce marokańskiego rajdu. Właśnie zakończyliśmy kilkudniowe testy w okolicach Erfoud, gdzie jeździliśmy zarówno po dużych wydmach, jak i po niezwykle dziurawych, skalistych odcinkach. Samochód spisuje się świetnie, nasza współpraca z Filipe też układa się bardzo dobrze, więc wierzę, że wystarczy nam energii i determinacji, żeby ten rajd nawet wygrać – powiedział Krzysztof Hołowczyc.

W sześcioetapowym Rallye Oilibya du Maroc 2012 zaplanowano odcinki specjalne o łącznej długości 1544 kilometrów. Po badaniu kontrolnym zaplanowanym na 14 października, rajd wyruszy następnego dnia z miejscowości Erfoud, a linia mety została wyznaczona w miejscowości Zagora, gdzie 20 października odbędzie się uroczysta dekoracja zwycięzców rajdu. Na liście startowej znalazły się 54 załogi samochodowe, w tym dwie, które pojadą autami Mini All 4 Racing, wystawionymi przez team Monster Energy X-raid. Kierowcy tego zespołu, w którym wystartuje Krzysztof Hołowczyc, stanowią obecnie najsilniejszą na świecie ekipę w rajdach cross-country.