Życie nie znosi próżni. W miejsce Rajdu Agapit organizatorzy zaproponowali Rajd Warmiński. Impreza rozpocznie się piątkowym prologiem na stadionie OSiRu w Olsztynie. W sobotę zawodnicy pokonają 6 odcinków specjalnych o łącznej długości 30 kilometrów. Rywalizacja na odcinkach zapowiada się pasjonująco, a wszystko za sprawą olsztyńskich kierowców, którzy w komplecie wezmą udział w zawodach. Zbigniew Staniszewski podkreśla swoje dobre przygotowanie.
Zbigniew Staniszewski: Dobrze oceniam moją formę fizyczną i rajdową. Dużo biegam, jeżdżę na rowerze, gram w squasha. Czuje się silny fizycznie. Założyliśmy że od pierwszego maja przejedziemy określoną ilość kilometrów i zrobiliśmy to. Mimo to jeździmy dalej. Przed prologiem mamy testy naszej rajdówki, a to kolejny trening dla kierowcy. Na testy dotrze już mój pilot Bartek Boba, więc pozwoli nam to pojeździć na opis. Rajd Warmiński nie jest to duży rajd, nie trwa długo. Wystarczy jednak, aby się pościgać. Będzie duża liczba kibiców. Podczas poprzednich edycji jechaliśmy w szpalerach widzów. Bardzo dobrze mi się jeździ w takich warunkach. Daje to dodatkowe emocje. Będzie to prestiżowy rajd ze względu na zawodników. Krzysztof Hołowczyc, Łukasz Sztuka i inni kierowcy, którzy mogą zagrozić. Będą to bardzo trudne zawody.

