Pierwszy weekend lipca jak co roku odbywają się górskie zawody w wyścigach samochodowych, w nadmorskim kurorcie Sopotu. Tak też było i tym razem. 7 i 8 lipca ulice Sopotu i Gdyni zawładnięte zostały przez kierowców i ponad 20 tysięcy koni mechanicznych jakie pojawiły się podczas 15 LOTOS GRAND PRIX Sopot-Gdynia.

Na starcie trójmiejskiego klasyka pojawiło się 66 zawodników, w tym tarnowianin Marcin Kózka w Peugeocie 106 klasy A-1600.
Sobota to bardzo dobra jazda Kózki i pierwsze miejsce w klasie oraz wysoki wynik w generalce grupy A. Niestety BK2, wyeliminowało z 7 rundy Marcina, za odstępstwa techniczne w jego samochodzie. Niedzielne rundy to powrót do wielkiej formy już zgodnym samochodem, którym Marcin Kózka zajął pierwsze miejsce w klasie A-1600 oraz drugie w klasyfikacji grupy A.

Marcin Kózka: Sopot jak co roku okazał się wielkim wyścigowym show. Nadmorskie rundy to już dla nas kierowców obowiązkowy występ, w wakacyjnej stolicy Polski, czyli w Sopocie. Dla mnie 7 i 8 runda były jak najbardziej udane, bez wypadku, awarii oraz problemów. No jeśli nie zaliczyć BK2 podczas którego komisja techniczna stwierdziła u mnie niezgodny z przepisami kolektor wydechowy, który de facto obniżał osiągi mojego auta, a następnie wykluczenie z zawodów 7 rundy, to jazda i miejsce jak najbardziej mnie satysfakcjonowały.

– Drugi dzień zakończył się jeszcze lepiej niż mogłem sobie to wymarzyć. Niedzielna 8 runda to triumf na 1. miejscu klasy A-1600 oraz życiowy wynik, 2. miejsce w generalce grupy A, tuż za Andrzejem Papamichalisem. Muszę podziękować przede wszystkim kibicom, którzy stworzyli wspaniałe show razem z zawodnikami i gościnnie występującymi zawodnikami driftingowymi. Moi sponsorzy mogą być zadowoleni ze wsparcia lidera klasy A-1600, a są nimi: GROSAR stacje paliw www.grosar.pl, firma Pixel-Reklamy www.pixel-reklamy.pl oraz TD Consulting Nieruchomości Rekreacyjne. Dziękuję również Piotrkowi Oleksykowi, za cenne rady i najlepszej ekipie PR – Team Promotion Marketing i PR Sportowy, która obsługuje mnie medialnie. Teraz przyszedł czas na powrót w góry, do Siennej, gdzie już 21 i 22 rozegramy 9 i 10 rundę GSMP.