Cały mijający sezon był dla mnie wielkim zaskoczeniem. Pojedyncze starty w poprzednich latach na trasach GSMP spowodowały, że trudno mi sobie wyobrazić rok bez pojawienia się choćby na jednej trasie i rywalizacji w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski. Tak również było i w tym roku, w którym zaplanowałem 2 starty – w Jahodnej i Limanowej – mówi Tomasz Nagórski, Mistrz Polski w klasyfikacji generalnej GSMP.

Z Jahodnej wróciliśmy z rekordem trasy oraz 15 pucharami zdobytymi w klasyfikacjach polskiej, słowackiej oraz europejskiej. Samochód sprawdził się doskonale, a praca i zgranie zespołu 4Turbo pokazały, że są gotowi na wiele wyzwań. Z tym większymi emocjami pojechaliśmy do Limanowej, która miała zakończyć naszą tegoroczną przygodę z wyścigami. V i VI runda była dla mnie i całego zespołu kolejną falą emocji, o których nie śmiałem wcześniej marzyć. Zwyciężyliśmy we wszystkich możliwych kategoriach, poprawiając także rekord trasy. Od tego momentu znaleźliśmy się na szczycie klasyfikacji generalnej, którego (jak się później okazało) nie oddaliśmy ani na chwilę do końca sezonu.

Trudno opisać moją radość i satysfakcję z pracy zespołu i przygotowania samochodu, który dowoził mnie na metę z taką prędkością. Otrzymując kolejne maile, telefony i smsy, słysząc tyle ciepłych i zagrzewających do dalszej walki słów od moich bliskich, ale także od zupełnie obcych, z dużą przyjemnością i pewnością zdecydowałem startować w kolejnych rundach GSMP. Kolejnym wyzwaniem była bardzo lubiana przeze mnie runda w Sopocie. Pierwszego dnia o ułamek sekundy przegraliśmy 1. miejsce. Oddech rywali na plecach zintensyfikował dawkę adrenaliny i drugiego dnia zawodów pewnie wygraliśmy z przewagą ponad 3,5 sek, pobijając jednocześnie kolejny rekord trasy. Przewaga w klasyfikacji generalnej rosła…

Pierwszy dzień zawodów w Siennej pojechaliśmy zgodnie z dotychczasową tendencją, zdobywając najwyższy stopień podium i poprawiając rekord trasy o ponad sekundę. Niestety ukręcona półoś w X rundzie spowodowała zakończenie tego dnia na 4. miejscu. Start w Banovcach był przeze mnie szczególnie wyczekiwany. Słowacka trasa jest wg. mnie najtrudniejsza i najbardziej techniczna w sezonie, kluczem do zwycięstwa jest jej dobra znajomość. Wiedząc, że sporo spośród moich konkurentów zna ten ciąg zakrętów od lat nie liczyłem na zwycięstwo.

Dodatkowo, mimo bardzo ciężkiej pracy i starań zespołu, pierwszego dnia nie mogłem wystartować z powodu awarii samochodu. Niedzielny start zawdzięczam pomocy zespołu Bełtowski Motorsport, za którą jeszcze raz serdecznie dziękuję, oraz niebywałej walce zespołu 4Turbo, który mimo ogromnego zmęczenia przygotował samochód do startu w XII rundzie GSMP. Ten dzień będę wspominał jeszcze przez wiele lat. Między podjazdami treningowymi, a wyścigowymi było kilkanaście sekund poprawy. Niedzielne zwycięstwo i rekord trasy samochodów zamkniętych w Banovcach był dla mnie największym i najprzyjemniejszym zaskoczeniem wszystkich dotychczasowych startów w wyścigach górskich.

Do Załuża pojechaliśmy ze sporą przewagą punktową w klasyfikacji generalnej i ogromną wolą zakończenia sezonu tytułem mistrzowskim. Już pierwszego dnia zapewniliśmy sobie wymarzony tytuł, w związku z czym niedzielny start postanowiliśmy wraz z całym zespołem 4Turbo oglądać z perspektywy kibiców. Tytuł Mistrza Polski jest wynikiem doskonałej pracy i zaangażowania całego zespołu 4Turbo, w szczególności głównego inżyniera Łukasza Cieszko, głównego mechanika Łukasza Ochowicza i koordynatora wyjazdów Grzegorza Dachowskiego. Dziękuję Wam i reszcie zespołu 4Turbo za zaangażowanie, poświęcenie i profesjonalizm.

Dziękuję mojej żonie, która wspierała mnie obecnością na każdym wyjeździe i mojemu przyjacielowi Marcinowi Czernikowi, który od długiego czasu namawiał mnie na starty w całym cyklu GSMP. Dziękuję konkurentom za możliwość emocjonującej, sportowej rywalizacji, Opolskiemu Automobilklubowi oraz organizatorom każdej rundy z osobna za duży wkład pracy. Dziękuję znajomym za słowa wsparcia i gratulacje. Wasze telefony, maile i smsy dodawały mi siły i zagrzewały do walki. Dziękuję wszystkim kibicom napotkanym na trasach wyścigów. To Wy tworzycie niepowtarzalny klimat Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Zapraszam wszystkich serdecznie do przeglądania galerii zdjęć z dotychczasowych startów na stronie i fanpage’u 4Turbo. Jeszcze raz dziękuje Wszystkim za ten wspaniały sezon.

fot. Arkadiusz Bar