Adam Małysz, legenda polskiego sportu oraz wytrawny pilot Rafał Marton kontynuują rajdową karierę. Zawodników nie mogło więc zabraknąć w jednej z najważniejszych imprez cross-country w naszym kraju – Baja Carpathia Master Race, która rozpoczęła się dziś w Stalowej Woli i potrwa do niedzieli.

Załoga Adam Małysz/Rafał Marton tuż po godzinie 17.00 uroczyście wystartowała w centrum Stalowej Woli. Nie obyło się bez wiwatów i mnóstwa autografów. Niestety nie mogła dzisiaj szlifować swoich umiejętności. Zaplanowany na godzinę 19.00 prolog został przerwany po dachowaniu Erika Kordy i Petera Czegledi. Wieczorne posiedzenie komisji sędziowskiej zadecyduje o kolejności startu w sobotę. Na ten dzień zaplanowane jest prawdziwe ściganie – co prawda są tylko dwa odcinki specjalne, ale o łącznej długości 177 km!

W niedzielę zawodnicy mają do pokonania podobny dystans. Zajęcie czołowej lokaty nie będzie łatwe. Wśród konkurentów Adama Małysza wymienić należy Zdenka Porizka, Karoly Fazekasa, Włodzimierza Grajka czy Miroslava Zapletala. Choć od tego ostatniego ekipa Adama Małysza wynajmuje rajdowe Mitsubishi L200, jednak na odcinkach specjalnych nie można liczyć na pobłażliwość konkurenta.

Przed rajdem trenowaliśmy m.in. na poligonach w Żaganiu i Drawsku Pomorskim, dzięki czemu udało nam się przetestować samochód. Dla mnie każdy kilometr jest bardzo ważny, pozwala nabierać potrzebnego doświadczenia. Mamy nadzieję, że uda nam się czysto przejechać rajd, bez przykrych przygód – powiedział Adam Małysz.

Baja Carpathia Master Race rozgrywany jest na 5 odcinkach specjalnych o łącznej długości 357,8 km. Impreza jest 2. eliminacją Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych, 1. rundą Rajdowego Pucharu Polski Cross-Country, 3. rundą rozgrywek FIA CEZ Cross-Country-Trophy, rundą mistrzostw Czech, Węgier oraz pucharu Słowacji. W ramach rajdu na zbliżonej trasie rywalizują również amatorzy (Master Race).