Zbliżający się weekend to wielkie wydarzenie samochodowe jakim jest niewątpliwie wyścig górski na Słowacji w miejscowości Banovce Ban Bebravou. 3700-metrowy podjazd pod górę Jankov Vrsok, po raz kolejny przyciągnął na swoja trasę rekordową liczbę 137 zawodników. Zawody rozgrywane w ramach Mistrzostw Polski, mistrzostw Słowacji oraz FIA CEZ Hill Climb Trophy to jeden z kilku ulubionych wyścigów lubelskiego zawodnika Michała Sowy, który już w piątek pojawi się wraz ze swoim Mitsubishi Lancerem Evo na badaniu kontrolnym oraz odbiorze administracyjnym. Po nieudanych rundach w Siennej, Michał ma zamiar powalczyć podczas zagranicznych rund GSMP 2012.

Michał Sowa: Dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi w odbudowie mojego samochodu po Siennej. Mariusz S. wyeliminował przyczyny porażki w Siennej i teraz auto gotowe jest na wyjazd do Banovców. Pakujemy się na wyjazd, pakujemy dodatkową skrzynię biegów, patrząc na zeszłoroczne doświadczenia z tego wyścigu. Jadę walczyć na międzynarodowych zawodach i zdobyć jak najlepsze miejsce w generalce, bo tylko to mnie interesuje. To fajna szybka i techniczna trasa, którą lubię. Do tego ścigamy się z zagranicznymi zawodnikami i to podnosi prestiż tych rund GSMP. Dziękuję mojej rodzinie za wsparcie jakiego mi udziela, firmom MOTO-GAMA, B.W Garage, AlmaColor oraz mojemu miastu kraśnik za pomoc w tym sezonie podczas każdych zawodów. Zapraszam kibiców na trasę do Banovców na wyśmienity wyścig ze 137 zawodnikami.

fot. Arkadiusz Bar