Wspaniałym zwycięstwem w rywalizacji podczas 4 Wyścigu Górskiego Przełęcz Pod Ostrą zakończył się wyścigowy weekend w Małopolsce dla kieleckiego zawodnika Rafała Grzesińskiego, który podczas dwóch rund wygrał w grupie N. Zawodnicy ścigali się na najdłuższej trasie wyścigów górskich o długości 6031m. W sobotę Rafał wygrał z Waldemarem Kluzą o 700 tysięcznych sekundy. Sobota to różnica jedynie 300 tysięcznych i kolejny triumf w grupie N Rafała „Kilera” Grzesińskiego.

Do zawodów wystartowało 114 zawodników, co jest rekordem zgłoszeń w polskich wyścigach górskich. Wśród tak mocnej stawki Rafał zajmował również wysokie miejsca w klasyfikacji generalnej zawodów. W sobotę był 9 a w niedzielnej rundzie zaliczył wysokie 6 miejsce tuż za mocnymi samochodami grupy Open+2000. Po sześciu rozegranych rundach Grzesiński zajmuje pierwsze miejsce w grupie N wyprzedzając swojego najgroźniejszego rywala Waldemara Kluzę.

Rafał Grzesiński: Plan na Limanową został wykonany w 100%. Udało się wygrać podwójnie rywalizację w grupie N i przywieźć cenne punkty z tych zawodów. Po raz kolejny walka z Waldemarem Kluzą była na tysięczne sekund, a to tylko dodaje mi bojowego nastawienia. Trasa w Limanowej była świetnie przygotowana i pomimo opóźnień jakie nastąpiły ze względu na wypadki na trasie, zaliczam te zawody do jak najbardziej udanych. Moja jazda podczas weekendu jak widać to na filmach była bardzo agresywna, ale na tak długiej trasie – ponad 6 km, nie dało się jechać inaczej.

– Mój samochód został świetnie przygotowany przez ekipę mechaników Vacat Serwis za co im serdecznie dziękuję. Bardzo pomogło mi wsparcie kibiców, których na trasie uzbierało się tysiące i to bez żadnej przesady. Zdecydowanie lubię jeździć dla moich kibiców, którym jazda N grupowym Lancerem bardzo się podoba. Dziękuję moim sponsorom firmie Vacat Technika i Vacat Serwis za wsparcie w sezonie 2012, mojej rodzinie za pomoc w organizacji wszystkiego oraz kibicom za doping.

– Podziękowania również należą się najlepszej ekipie, która prowadzi relacje z zawodów GSMP czyli Team Promotion Marketing i PR Sportowy oraz www.wyscigigorskie.pl, które dbają o mój wizerunek w mediach. Teraz szykujemy się już na Sopot, który jest moim ulubionym wyścigiem i tam po raz kolejny będę chciał potwierdzić swoją dominację w tym sezonie Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Tak więc widzimy się nad morzem w Trójmieście już od 6 lipca.