rajd karkonoski, kajetan kajetanowicz, maciej wisławski, kajetanowicz, wisławski, mitsubishi Bryan Bouffier w perfekcyjnym stylu wygrał Platinum 23. Rajd Karkonoski. Francuz był najszybszy na jedenasty z dwunastu odcinków specjalnych i według oficjalnych wyników znalazł się na mecie niespełna dwie minuty przed Kajetanem Kajetanowiczem. Tomasz Kuchar rzutem na taśmę wyprzedził Michała Bębenka, wbijającc się na podium po ostatnim oesie. Różnica między tymi dwoma zawodnikami wyniosła jedynie 4,1 sekundy. Paweł Dytko był piąty, a za nim znaleźli się Patrik Flodin, Tomasz Czopik i Andrzej Mancin.

W łącznej klasyfikacji mistrzostw Polski Bryan Bouffier ma 13 punktów przewagi nad Kajetanem Kajetanowiczem i 18 nad Michałem Bębenkiem. Już tylko ta trójka liczy się w wyścigu o tytuł mistrzowski.

Zdecydowanie ta pętla poszła lepiej, poprawialiśmy się około sekundy na kilometrze na każdym z odcinków, na ostatnim tylko trochę mniej. Ale pierwsza też była OK. Jutro trudny dzień, są wymagające odcinki specjalne ale fajnie się jedzie. Wymagają większej koncentracji, ale są bardzo przyjemne, powiedział Kajetan Kajetanowicz po pierwszym etapie Rajdu Karkonoskiego.

Nie czuliśmy ciśnienia w tym względzie, ale trochę odpuściliśmy, żeby sobie szanować ten wynik, żeby jechać troszkę bezpiecznej. Mimo tego kręciliśmy drugie, trzecie czasy, chyba jeden czwarty. Fajny rajd, trudny, bardzo dobry, jeśli chodzi o organizację. Myślę, że jeden z lepiej zorganizowanych rajdów, trzeba zaznaczyć, że ten po prostu się udał. Od A do Z zrobiony dla zawodników, kibiców i mediów, a nie dla kogoś tam innego, powiedział Kajetan Kajetanowicz na mecie.