Zespół BMW Sikora Motorsport zaliczył bardzo udany weekend na torze Poznań udowadniając, że wszyscy zawodnicy są w wysokiej formie, pozwalającej na walkę o tytuły mistrzowskie w klasach Superbike, Superstock 1000 oraz Rookie 1000. Trzecia i czwarta runda Motocyklowych Mistrzostw Polski była niesamowicie emocjonująca. Walka od startu do mety o najlepsze lokaty dała wszystkim wiele radości i pokazała świetną dyspozycję zawodników teamu BMW Sikora Motorsport. Sobotni wyścig należał do Michala Filli i Ireneusza Sikory z Mikołowa, którzy startowali kolejno z piątego i trzeciego miejsca. Obaj zawodnicy prezentowali naprawdę wysokie i przede wszystkim równe tempo, dzięki czemu stali się trudnym do pokonania przeciwnikiem.

Ostatecznie w połączonym wyścigu kategorii Superbike i Superstock 1000 wysokie, drugie miejsce na podium wywalczył Irek Sikora, natomiast tuż za nim na trzecim miejscu uplasował się Michal Filla. W kategorii Superbike Sikora także stanął na drugim miejscu na podium, natomiast w Superstock 1000 Filla sięgnął po zwycięstwo. Trzeci z zawodników teamu BMW Sikora Motorsport, Jerzy Berger rozpoczął weekend z wieloma przeciwnościami losu. Problemy natury technicznej występujące w motocyklu zawodnika, pozwoliły mu na wywalczenie dopiero 17 pola startowego. Niestety po popełnionym falstarcie, a później nie odbyciu kary przejazdu przez aleję serwisową w odpowiednim czasie, Berger zakończył zmagania po siedmiu okrążeniach (dyskwalifikacja).

Niedzielne wyścigi to kolejne sukcesy zawodników teamu BMW Sikora Motorsport. Michal Filla w połączonej klasyfikacji wyścigu zameldował się na trzeciej pozycji, podobnie jak w kategorii Superstock 1000. Czech nie dał odskoczyć swoim rywalom i dzielnie walczył o zwycięstwo do samej mety. Ireneusz Sikora połączony wyścig ukończył na piątej pozycji, natomiast w klasie Superbike wywalczył drugie miejsce. Motocyklowy Mistrz Polski z sezonu 2007 mógł uzyskać dużo lepszy rezultat, jednak potężny uślizg koła na początku wyścigu spowodował znaczną stratę do czołówki.

Jerzy Berger niedzielny wyścig tym razem może zaliczyć do udanych. Po starcie z 17 pola, zawodnik przekroczył linię mety na 11 miejscu klasyfikacji łącznej, natomiast w Superstock 1000 został sklasyfikowany na ósmej pozycji. Richard Balcar startujący w Rookie 1000, stanął na trzecim miejscu na podium. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że był to debiut czeskiego zawodnika na poznańskim obiekcie. Zawodnicy teamu BMW Sikora Motorsport są zadowoleni po trzeciej i czwartej rundzie Motocyklowych Mistrzostw Polski. Wszyscy zdobyli dużą ilość punktów w klasyfikacji generalnej, a ich motywacja jest jeszcze większa przed kolejną rundą w czeskim Moście, tym bardziej, że cała czwórka bardzo lubi ten obiekt.

Ireneusz Sikora: Sobotni wyścig był bardzo ciekawy. Byłem dobrze przygotowany, jednak straciłem na początku dwa okrążenia przez zapowietrzony układ hamulcowy. Gdy sytuacja poprawiła się, rozpocząłem pościg za czołówką. Wyprzedziłem Michala Fillę, następnie dogoniłem mojego rywala Marko Jermana, ale zabrakło już niewiele, aby go wyprzedzić. To był naprawdę fajny wyścig. W niedzielę miałem dużo lepszy start, ale na pierwszym okrążeniu zaliczyłem uślizg koła. Było to na wyjściu pod most, niemal wyjechałem wtedy na trawę. Po tym zdarzeniu pierwsza trójka zdołała mi odjechać, później dogonił mnie Gwen Giabbani i niestety nie udało mi się utrzymać jego tempa. Ogólnie jestem zadowolony, ponieważ ukończyłem oba wyścigi na wysokich pozycjach, ale oczywiście zawsze mogło być lepiej. Następny wyścig odbędzie się w Moście, bardzo lubię ten tor i mam nadzieję, że powalczę tam o zwycięstwo.

Michal Filla: To był bardzo udany weekend. Stoczyłem dobrą walkę z Giabbanim i Meklauem. Obaj byli w ten weekend bardzo trudnymi przeciwnikami. Niestety nie udało mi się ich pokonać w drugim wyścigu, ale jestem zadowolony z wyników. Stanąłem kilkukrotnie na podium, dzięki czemu mam dobry nastrój przed rundą w Moście. Tam postaram się powalczyć o kolejne zwycięstwo.

Jerzy Berger: Do tej rundy byłem niezwykle mocno przygotowany, ale przez cały weekend walczyłem z motocyklem. Chłopcy pracowali ciężko, aby wyeliminować problemy i niemalże udało się to w 100% procentach, jednak w pierwszym wyścigu tego nie wykorzystałem, popełniłem falstart, nie zjechałem do alei serwisowej w ciągu trzech okrążeń i tak naprawdę wyścig zakończył się dla mnie po siedmiu kołach. W niedzielę było dużo lepiej, aczkolwiek nadal pompowało tylne zawieszenie. Chyba nie zaliczyłem ani jednego płynnego wyjścia z zakrętu. Mimo wszystko udało mi się dojechać na 11 miejscu ogólnie i na 8 w Superstockach 1000. Mam jednak świadomość, że to mógł być znacznie lepszy wynik. Na pewno jak tylko uporamy się z zawieszeniem to w następny weekend będzie jeszcze lepiej, tym bardziej, że będziemy ścigali się na torze w Moście. Lubię ten tor i wierzę, że jestem w stanie pojechać tam szybciej niż w ten weekend.

Richard Balcar: Pierwszy raz ścigałem się w Poznaniu i cieszę się, że tak szybko nauczyłem się konfiguracji toru. Miałem dobre kwalifikacje, jeszcze lepszy wyścig, który zakończyłem na podium i jestem z tego zadowolony. Kolejna runda odbędzie się w Czechach. Tym razem znam ten tor, więc powalczę o zwycięstwo.

fot. Facebook