Kuba Przygoński zdobył trzecie miejsce w Mistrzostwach Świata rajdów terenowych Cross-Country FIM. W klasie Open Trophy triumfował Jacek Czachor, a Marek Dąbrowski zajął drugą pozycję. Jest to piąty tytuł Kuby w Mistrzostwach Świata zdobyty w barwach ORLEN Team. Motocyklista ma na koncie już trzy wicemistrzostwa oraz dwa trzecie miejsca. Kuba do ostatniej eliminacji w sezonie – Rajdu Faronów – przystępował zajmując piątą pozycję w klasyfikacji łącznej. Różnice w punktacji pomiędzy czołówką były bardzo niewielkie. Marc Coma zapewnił sobie tytuł Mistrza Świata jeszcze na jedną eliminację przed końcem serii – jest to jego piąta zwycięstwo. Walka o drugą i trzecią pozycję pozostawała otwarta i miała rozstrzygnąć się właśnie na Rajdzie Faraonów. Kuba przez całe zawody jechał bezbłędnie notując dobre czasy na poszczególnych OSach. Finalnie w rajdzie zajął drugie miejsce.

Walka toczyła się do ostatniego kilometra, zarówno jeśli chodzi o podium w Rajdzie Faraonów jak i w Mistrzostwach Świata. Sytuacja przed zawodami była bardzo trudna. Wiedziałem, że muszę naprawdę dobrze pojechać żeby stanąć na podium na zakończenie sezonu. Kosztowało mnie to mnóstwo siły i stresu, ale nie poddałem się, nie popełniłem żadnego błędu tak jak moi główni konkurenci. To był najcięższy sezon w mojej karierze. W cyklu jechało mnóstwo silnych zawodników. Gratuluję Jackowi i Markowi zdobytych przez nich tytułów w Open Trophy. Cały ORLEN Team kończy sezon na podium – nie ma drugiego takiego zespołu – komentował Kuba Przygoński.

W rajdzie zwyciężył Joan Bort Barreda, który przez sześć etapów wypracował 19’50 przewagi nad Kubą Przygońskim i aż 1h04’53 nad trzecim Jordim Villadomsem. W klasyfikacji Open Trophy od początku rywalizacji prowadził Jacek Czachor. Kapitan ORLEN Team wygrał wszystkie sześć etapów. Na mecie rajdu był bardzo zadowolony, ale jednocześnie trochę zawiedziony. – Ten tytuł należał się Markowi Dąbrowskiemu. Przystępując do rajdu miałem na swoim koncie aż 14 punktów mniej od niego. W normalnej walce taka strata nie była by możliwa do odrobienia. Marek miał wypadek i musiał wycofać się z rajdu, ale cóż, taki jest właśnie ten sport, nieprzewidywalność jest częścią widowiska. Cieszę się, że przejechałem pełen cykl, to był dobry trening, a tytuł sprawia dodatkową satysfakcję – mówił na mecie Jacek Czachor.

Marek Dąbrowski uległ niegroźnemu wypadkowi na trzecim etapie ostatniej eliminacji. Zawodnikowi nie stało się nic poważnego, jego motocykl został jednak kompletnie zniszczony i nie było możliwości kontynuowania jazdy. Jeszcze przed Rajdem Faraonów wiadomo było, że tytuł Open Trophy trafi w ręce jednego z zawodników ORLEN Team bez względu na końcowy wynik rajdu. Marek Dąbrowski zdobywa drugie miejsce w klasyfikacji pucharowej.

Klasyfikacja końcowa generalna Rajdu Faraonów:
1. Barreda 23:52.49
2. Przygoński +19.50
3. Viladoms +1:04.53
4. Goncalves +1:24.51
5. Salvatierra +1:50.07
6. Czachor +2:40.10

Punktacja końcowa Mistrzostwa Świata Cross-Country:
1. Coma 55
2. Viladoms 49
3. Przygoński 48
4. Goncalves 45
5. Barreda 40
6. Rodrigues 31

Punktacja końcowa Open Trophy:
1. Czachor 53
2. Dąbrowski 47
3. Graziani 20
4. Ciotti 17
5. O’Connor 17
6. Mauri 17