Wszystko dobre, co się dobrze kończy – mogą po pierwszej tegorocznej rundzie mistrzostw Polski powiedzieć Tomasz Porębski i jego pilot Tomasz Spurek. 37. Rajd Elmot–Krause rozpoczął się dla nich od defektu ogumienia, przez co załoga zmuszona była zatrzymać się na trasie i zmienić koło w swoim Citroenie C2 R2 Max. Według nowego regulaminu każdy dzień jest punktowany z osobna, tak więc załoga z Bielska-Białej natychmiast wzięła się za odrabianie strat. Wysiłek się opłacił, bowiem w sobotę kierowcy udało się wygrać trzy odcinki z rzędu i klasyfikację dnia w klasie R2B, która stanowi podstawę rozgrywek Citroen Racing Trophy Polska.
Nasz plan na ten rajd zakładał jazdę dobrym tempem od samego początku, ale niestety kapeć na drugim oesie i prawie sześciominutowa strata zweryfikowały nasze plany. Drugi dzień rajdu to już dobra i bezbłędna jazda, która zaowocowała zwycięstwem w klasie i zainkasowaniem kompletu punktów za wygranie drugiego dnia rajdu – powiedział Tomasz Porębski, który w łącznej punktacji pucharu Citroena C2 R2 Max plasuję się na 2. miejscu wśród siedmiu sklasyfikowanych.
Piękny rajd, super trasy i osiągnięta meta, z czego bardzo się cieszę. Nowo zbudowany samochód spisał się perfekcyjnie, za co po raz kolejny dziękuję naszym mechanikom z zespołu, bo spisali się naprawdę rewelacyjnie. C2 R2 Max to wspaniały samochód. Jazda nim to czysta przyjemność i z niecierpliwością oczekujemy kolejnej, tym razem szutrowej rundy RSMP – powiedział Tomek wybiegając myślami na Rajd Lotos Baltic Cup, rozgrywany w dniach 5-7 czerwca.
Duże podziękowania kieruję także w stronę ekipy z Citroen Polska i Citroen Racing za pomoc i wspaniała współpracę, a także wszystkim naszym kibicom, bo wiem że trzymali za nas mocno kciuki. Szczególne podziękowania dla naszej grupy sponsorskiej: Taboo Condoms, Modifikator Plus, Bieltor, WizjaNet, Irimo, A/B/C, Graffiti.
Podczas rajdu gośćmi specjalnymi z ramienia Citroen Racing byli rajdowy mistrz Europy Simon Jean-Joseph oraz wybitny ekspert techniczny Samuel Barraud. W sobotę zespół miał podwójne powody do radości, gdy okazało się, że drugi z samochodów zbudowanych przez H&P Autosport odniósł zwycięstwo w 3. Rajdzie Świdnickim. W pierwszym starcie Hondą Civic Type-R Jarosław Szeja i Marcin Szeja okazali się najszybsi w II-ligowych zawodach, rozgrywanych na tej samej trasie co Rajd Elmot.

