rajd kormoran, krzysztof szeszko, wojciech jermakow, szeszko, jermakow, toyota, rsmo Pierwsze miejsce w klasie RWD, drugie w klasyfikacji RSMO i siódme w klasyfikacji Open to wynik załogi Krzysztof Szeszko i Wojciech Jermakow w 32. Rajdzie Kormoran. Toyota Corolla w barwach Auto-Landu od drugiego odcinka dominowała wśród aut tylnonapędowych. Po pierwszej pętli okazało się, że możliwa jest również walka z przednionapędówkami. Ostatecznie w RSMO od Krzysztof Szeszko szybszy był jedynie Maciej Krzyszycha. Kierowca i pilot są bardzo zadowoleni z uzyskanego rezultatu.

Krzysztof Szeszko: Chciałem pościgać się tylko z chłopakami z RWD tymczasem okazało się, że możemy powalczyć w generalce Mistrzostw Okręgu. Dużo zyskaliśmy na szybkim, szerokim odcinku Żelazna Góra. Cytując pewnego znanego kierowcę: „Szłem grubo, bo nie szło iść inaczej”. Pod koniec rajdu silnik zaczął odmawiać posłuszeństwa, ale Toyotka po zafundowaniu nam odrobiny stresu zlitowała się i dojechała do mety. Dziękuję firmie Auto-Land, Darkowi i wszystkim, którzy pomogli w naszym starcie.

Wojciech Jermakow: Kultowy rajd, świetna atmosfera, fantastyczne odcinki i koncertowa jazda Krzyśka. Jestem dumny, że mam przyjemność z nim jeździć. Żelazna Góra to chyba najfajniejszy OS jaki razem jechaliśmy. Dziękuję organizatorom za udany rajd, mojemu kierowcy za „fighterską” postawę i pewnemu „Dobremu Duszkowi” za wsparcie psychiczne na rajdzie.