Krzysztof Skorupski zdobył komplet punktów podczas belgijskiej rundy Mistrzostw Europy Rallycross. Były to bardzo dobre zawody dla naszego rodaka. Jednocześnie runda w Maasmechlen miała największą frekwencję w klasie Super 1600 – wystartowało w niej aż 37 zawodników. W finale Krzysztof starował z trzeciej pozycji. Połową sukcesu był perfekcyjny start Skorupskiego, dzięki któremu wysunął się na prowadzenie. Nie oddał go aż do mety, pomimo nacisku ze strony głównego rywala Andreasa Bakkeruda. Norweg gorzej przejechał okrążenie Jokker Lap, co dało oddech dla Krzysztofa, który ze spokojem i znaczną przewagą przejechał ostatnie okrążenie.

Jako drugi linię mety minął debiutujący w klasie Super 1600 Norweg Joni Wiman. Jest to utytułowany zawodnik kartingowy, który przez cały weekend nie dawał o sobie zapomnieć całej czołówce. Trzeci finiszował jego teamowy kolega Jussi-Peeri Leppihalme startującym Renault Clio. W klasyfikacji sezonu Krzysztof Skorupski awansował na drugą pozycję w Mistrzostwach Europy klasy Super 1600. Polak ma 92 punkty, ex aequo z Ulrikiem Linnemannem. Do prowadzącego Bakkeruda, brakuje już tylko 7 punktów. Kolejne zmagania w Mistrzostwach Europy Rallycross już za tydzień w Holandii. Na torze w Valkenswaard odbędzie się VIII runda mistrzostw starego kontynentu. Oczywiście również tam biało czerwone barwy będzie reprezentował Krzysztof Skorupski.

fot. Michał Kondrowski