Ten weekend na długo zapadnie w pamięci polskiego kierowcy w Mistrzostwach Europy Rallycross. Krzysztof Skorupski w swoim pierwszym pełnym sezonie wywalczył tytuł Wicemistrza Europy. W finałowej rundzie, która odbyła się w Niemczech, nie udało się co prawda zdobyć miejsca na podium, ale dotychczasowe wyniki pozwoliły na utrzymanie drugiej pozycji w klasyfikacji sezonu. Była to wyjątkowo kontaktowa eliminacja, a dla Polaka zakończyła się bez koła. Ale mimo takiej przygody udało się zawody ukończyć.

To był sezon pełen emocji, łez i radości. Polski kierowca na zmianą raz miał szczęście, raz pecha, dwa razy musiał kończyć zawody na trzech kołach po walce bok w bok z konkurentami. Wicemistrzostwo Europy to najlepsza nagrody dla kierowcy i polskiego zespołu za ciężką pracę przez cały rok. Mistrzem Europy został Norweg Andreas Bakkerud.

Krzysztof Skorupski: Na poprzednich zawodach Mistrzostw Europy w Finalndii ośmieliłem się powiedzieć, że był to najbardziej zwariowany weekend mojego życia. Muszę to teraz odwołać. Po tych zawodach w Niemieckim Buxtehude zmieniłem całkowicie swój punkt widzenia. To było coś niesamowitego. Zawody były wyjątkowo trudne. Cały czas była zmienna pogoda, ja sam zachorowałem co nie pomagało w koncentracji. Te zawody miały rozstrzygnąć tytuł Wicemistrza więc walka rozpoczęła się od samego początku. Pierwsze miejsce było już nie zagrożone, zajął je Norweg Andreas Bakkerud. Walczyliśmy o tytuł Wicemistrza Europy. Kandydatów było trzech – ja, Duńczyk Ulrik Linnemann i Fin Jussi-Petteri Leppihalme.

Po kwalifikacjach startowałem w finale B. Ruszałem z drugiego pola. Po pierwszym zakręcie zaczęło się dziać coś strasznego, wszyscy zaczęli nas atakować, dostałem chyba z pięć uderzeń po czym urwało się tylne prawe koło w moim Polo. Sprawcą zniszczeń był Timur Shigaboutdinov z teamu w którym startuje Leppihalme. Auto zostało poważnie uszkodzone. Myśleliśmy że to już koniec. Jednak splot kolejnych wydarzeń i błąd Leppihalmego w jego finale sprawił, że jednym punktem wyprzedziliśmy konkurentów w klasyfikacji sezonu. Myśleliśmy po wypadku, że to będzie najgorszy weekend w mojej karierze, ale okazało się że dzięki dobrym wynikom w poprzednich rundach mamy tytuł Wicemistrza Europy.

fot. automax-rallycross.pl/Michał Kondrowski