Podczas zbliżającego się weekendu, kierowcy wyścigowi startujący w cyklu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski wybierają się na słowackie Banovce aby rozegrać 11 i 12 rundę GSMP. Trasa licząca 3700 metrów jest bardzo technicznym i krętym odcinkiem. Zmierzą się na niej zarówno polscy i słowaccy zawodnicy oraz grupa międzynarodowych zawodników z Chorwacji, Austrii, Czech oraz Węgier.

Na liście zgłoszeń organizator Motorsport Banovce zanotował rekordowa frekwencję 137 zawodników, którzy już od piątku pojawią się w Uhrovcu oraz na górze Jankov Vrsok. Wśród najmocniejszych samochodów zobaczymy Audi Quattro Artura Rowinskiego, który stanie do walki w klasie Open+2000. Artur z rundy na rundę radzi sobie coraz lepiej i za każdym razem znajduje się w pierwszej dziesiątce klasyfikacji generalnej zawodów. Tym razem Rowiński pojedzie pierwszy raz na Banovcach, a więc piątek będzie musiał spędzić na poznaniu trasy. Zawody oprócz rundy polskiego czempionatu zaliczane są do cyklu mistrzostw Słowacji oraz FIA CEZ Hill Climb Trophy.

Artur Rowiński: Nie mogę się doczekać kolejnych w tym sezonie słowackich rund GSMP. Tyle się nasłuchałem o Banovcach, że rozpiera mnie wielka ciekawość, zarówno do trasy jak i całej organizacji. Koledzy przedstawili mi ten wyścig w samych superlatywach, a więc teraz trzeba to przeżyć. Trasę miałem okazję zobaczyć na onboardach i wydaje się techniczna oraz kręta. Czy uda się ją zapamiętać okaże się już w sobotę. Będąc debiutantem w tym sezonie poznaję każdy odcinek dopiero podczas zawodów i muszę się go dosyć szybko uczyć.

– Auto po Siennej zostało sprawdzone i naprawiliśmy przednią szperę, która uległa awarii. Czekamy cały czas na dodatkowe części, które mają poprawić funkcjonowanie i osiągi Audi. Dziękuję partnerom zespołu za wsparcie: Dealerowi Volkswagen i Audi Rowiński – Wajdemajer, ekipie Masters Tuning i Toma Racing, która przygotowuje mój samochód no i Wam kibicom, którzy motywujecie mnie do szybszej jazdy. Do zobaczenia na trasie i liczę na wasz gorący doping.