Po zawodach w Limanowej, które Roman Baran określił jako zdecydowanie najlepsze w sezonie, rzeszowksi zawodnik i jego rywale udadzą się do Banovców, gdzie odbędą się dwie kolejne rundy GSMP. Kierowca i jego zespół czekają już na kolejne zawody, które tym razem rozegrane zostaną na Słowacji. Tysiące kibiców, super techniczna trasa to pole do popisu dla Romana Barana, ale także jego rywali. Walka z zagranicznymi kierowcami, to natomiast sprawdzian ich umiejętności na tle europejskiej czołówki.

- Jedziemy do Banovców podjąć walkę z naszymi południowymi kolegami. To bardzo fajnie, że w sezonie mamy dwie okazje do sprawdzenia naszych umiejętności z innymi kierowcami, z którymi de facto nie ścigamy się na co dzień. Jak co roku, będzie na pewno bardzo ciekawie i kto wygra, okaże się dopiero w niedzielę. Jest dobra obsada, sporo samochodów przednionapędowych. 120 zgłoszonych zawodników to istny rekord Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, a do tego ponad połowa to zawodnicy z Polski, co bardzo cieszy – mówi Roman Baran.

- Zawody jak zawsze na Słowacji, w Banovcach, stoją na najwyższym europejskim poziomie. Bardzo fajna trasa, super organizacja no i klimat i kibice dają kopa do jazdy. Chciałem zaprosić wszystkich kibiców na trasę Jankov Vrsok już w najbliższy weekend. Moje starty wspierają: Szik – części samochdoowe, Grupa Handlopex, Matador, opona.pl, Bendiks Rzeszów, Korporacja VIP – producent okien i drzwi, Carrera sport, NPT Kopacz, B3Studio, firmie Placard. Dziękuję moim patronom medialnym gazecie Nowiny – gazeta codzienna, Radiu Via 103,8 i portalowi wyscigigorskie.pl, który dba o całą oprawę medialną moich startów. Do zobaczenia na Słowacji – dodaje zawodnik.