Robert Lukas zaliczył dziś bardzo solidny wyścig Porsche Carrera Cup na torze Oscherschleben, finiszując na 7. miejscu. Po starcie z jedenastego pola, Polak popisywał się świetnymi manewrami wyprzedzania. W szczególnie efektowny sposób poradził sobie Jaapem Van Lagenem.

Dzisiejszy rezultat nie mógłby zostać osiągnięty bez dobrze przepracowanego piątku. To pokazuje jak ważne w sportach motorowych są odpowiednie ustawienia auta. Polak przez cały wyścig był w stanie utrzymywać tempo czołowej trójki i gdyby nie neutralizacja w końcówce wyścigu, to wynik mógłby być jeszcze lepszy.

Warto dodać, że pogoda nie rozpieszczała dziś kierowców. Coraz mocniejsza mżawka skutecznie przeszkadzała w szybszej jeździe, przez co osiągnięty dziś przez Roberta wynik zasługuje na jeszcze większe uznanie. Przed nami jeszcze ostatnia runda tej serii na torze Hockenheim. Cała ekipa ma nadzieję, że uda się tam utrzymać tempo z dzisiejszego wyścigu.

- Na wstępie chciałbym podziękować zespołowi, który podstawił mi dziś świetny samochód – powiedział Robert Lukas. – Miałem bardzo dobre tempo i mogłem atakować. Wyścig ułożył się dla nas dość pomyślnie. Udało się wyprzedzić kilku rywali, kilku popełniło błędy. Jestem zadowolony z siódmego miejsca. Szkoda, że pod sam koniec wyjechał samochód bezpieczeństwa, bo mogłoby być jeszcze lepiej, jednak i tak jestem zadowolony. Samochód był dziś świetny, a nam udało się wywalczyć dobry rezultat.