Dla Roberta Kubicy Grand Prix Włoch jest z wielu względów wyjątkowe. Jako nastolatek Kubica przez kilka lat mieszkał bowiem we Włoszech. W tym czasie wyrobił sobie nazwisko jako kierowca w kartingu i niższych seriach wyścigowych. Po awansie do Formuły 1 właśnie na torze Monza Robert Kubica odniósł swój pierwszy poważny sukces, zajmując trzecie miejsce w Grand Prix Włoch.
Monza jest dla mnie szczególnym miejscem, ponieważ właśnie tam w 2006 roku zdobyłem swoje pierwsze podium i to w zaledwie trzecim starcie w Formule 1, przyznaje Robert Kubica. Aby podkreślić ten moment w mojej karierze, będę miał podczas Grand Prix Włoch trochę inne malowanie kasku nież w poprzednich wyścigach. We Włoszech dojrzewałem jako kierowca, znam tutaj sporo ludzi i wielu włoskich fanów będzie za mnie trzymało kciuki. Ale spodziewam się także, że na Mozny pojawi się także wielu polskich kibiców. Nie mogę się już doczekać weekendu, dodał kierowca.
Robert Kubica, który obecnie jest trzeci w klasyfikacji mistrzostw świata, od trzynastego roku życia mieszkał we Włoszech, bez swojej rodziny i przyjaciół z Krakowa. Włoski producent podwozi kartingowych CRG zauważył jego talent i dał mu szansę dalszego rozwoju. Wielu młodzieńców w jego wieku byłoby niezadowolonych z faktu, że muszą żyć w obcym kraju, uczyć się nowego języka i rozumieć inną kulturę. Ale Kubica miał inne podejście, pokochał Włochy, a one pokochały jego. I kiedy się denerwuje, wychodzi z niego Włoch, co widać, gdy zaczyna gestykulować.

