500 zawodników, 30 kilometrów, 20 checkpointów, cztery godziny czasu, żelazna góra: oto przepis na sobotnie (25 czerwca) zawody Red Bull Hare Scramble. Już na samym starcie ogromna góra Erzberg nada wyścigowi wyjątkowy smak: oszałamiająco strome, żwirowe podjazdy, trasy prowadzące niemal pionowo w dół, złowieszcze przeszkody wodne i mnóstwo błota na terenie pełnym gigantycznych skał – to wszystko sprawia, że Red Bull Hare Scramble to jedne z najcięższych zawodów enduro na świecie. Nikogo nie dziwi, że tylko garstka zawodników pokonuje całą trasę. Wśród uczestników: od czterech lat niepokonanym mistrzem jest Polak – Taddy Błażusiak.
Utrapienie największych twardzieli. Z 1 500 zawodników tylko 500 najszybszych podczas Generali Iron Road Prolog wystartuje w Red Bull Hare Scramble. Dziesięć grup najlepszych riderów z 37 krajów weźmie udział w wyścigu, który zmusi ich do przekroczenia własnych granic. Zaciekle walczący riderzy, spektakularne zbocza, para wydobywająca się z rozgrzanych silników, tony żwiru i zniechęceni riderzy zalewający się potem – oto co na pewno zobaczymy podczas tych wyjątkowych zawodów enduro. Diabelsko podstępnym odcinkom zostały nadane bardzo adekwatne nazwy: Devil’s Kitchen, Hell’s Exit, Arch of Pain. Organizatorzy spodziewają się w tym niezwykłym miejscu nawet 45 000 widzów.
Odległa meta. Do końca Red Bull Hare Scramble dotrwają nieliczni. Gdy wydawać by się mogło, że najgorsze za nimi, muszą się jeszcze zmierzyć z ostatnią niezwykle trudną sekcją trialową. Dopiero za nią czeka na nich brama Red Bulla wyznaczająca metę. Taddy Błażusiak, niepokonany na Erzberg już od czterech lat, jest jednym z faworytów. Jednak w pogoń za Polakiem udadzą się inni najwyższej klasy zawodnicy, tacy jak Chris Birch, Dougie Lampkin, David Knight oraz zwycięzca Rajdu Dakar, Cyril Despres. Oprócz samych wyścigów na widzów będą czekały wyjątkowe atrakcje: w piątek ulice spokojnego miasteczka Eisenerz zostaną opanowane przez wszystkich riderów i ich ryczące silniki. W sobotę Petr Pilat i inni zaprezentują niezwykłe triki na tle styryjskiego nieba podczas pokazu FMX. Natomiast w niedzielę, na tydzień przed Airpower11, swe powietrzne popisy zaprezentują Eurofighter, klasyczne samoloty oraz akrobatyczny zespół Flying Bulls.


