Rajd Baja Polonia: Włodzimierz Grajek odpada z zawodów!Za nami trzeci odcinek specjalny Rajdu Baja Polonia 2009. Rozegrany na terenie poligonu wojskowego w okolicy Nowej Dęby oes, tak jak przewidywaliśmy, doprowadził do rotacji na kluczowych pozycjach w klasach. Aż 7 załóg z różnych powodów nie podołało trudnościom trasy. Wyjątkowy pech dosięgnął Włodzimierza Grajka i Rafała Ciepłego. W wyniku awarii załoga z numerem 121 musiała pożegnać się z walką o najwyższe miejsce. Liderzy w klasie T1 musieli przerwać walkę o zwycięstwo w wyniku usterki układu elektrycznego.

Włodzimierz Grajek: Pech… Wczoraj jechało nam się dobrze, byłem zaskoczony, że jesteśmy pierwsi. Dzisiaj równie pozytywnie zdziwiłem się, że zrobiliśmy najlepszy czas. W związku z takimi wynikami, byliśmy bardzo dobrej myśli, w bardzo dobrych nastrojach. Teraz wszystko się zmieniło… Niestety mieliśmy problem z instalacją elektryczną – zaczęła się palić! Wielka szkoda… musimy się wycofać z rajdu. Problemy z instalacją zaczęły się w 2 km ostatniego odcinka. Już wtedy wiedzieliśmy, że jest problem, pilot w czasie jazdy wymieniał wprawdzie przekaźniki, ale po paru kilometrach zauważyliśmy mały płomyk i nie chcieliśmy ryzykować, bo mogłoby się to skończyć gorzej. Jesteśmy bardzo rozżaleni i wkurzeni, ale cóż…

Pozycję lidera przejmie teraz pewnie Patryk Łoszewski, zarówno Łoszewski, jak i Zapletal to bardzo dobrzy zawodnicy. Zapletal jeszcze pokaże co potrafi. To zawodnik klasy europejskiej lub nawet światowej. Wasiak też ma duże szanse, bo rozmawiałem z nim i powiedział, że miał pewne usterki, które nie pozwoliły mu jechać tak jak chciał, także może się to wszystko między ta trójką rozstrzygnąć. No nic. Mogę tylko powiedzieć, że dla mnie to super i chwała organizatorom, że stworzyli Baja Polonia. Oby taka energia pozostała im na przyszły rok!