Już 23 lipca Kuba Przygoński, motocyklista ORLEN Team, wystartuje – jako jeden z trzech zaproszonych przez fabryczny zespół KTM zawodników – w rajdzie Desafio Litoral, w Argentynie. Jest to rajd przygotowany przez firmę A.S.O. – organizatora legendarnego Rajdu Dakar. W tym roku rajd Desafio Litoral po raz pierwszy zyskał rangę Dakar Series. Ten, rozgrywany w dniach 23-28 lipca 2012, sześcioetapowy maraton liczy 3554 km z czego 1840 km stanowią odcinki specjalne. Rajd Desafio Litoral odbędzie się w całości na terytorium Argentyny. Zawodnicy przejadą przez najbardziej malownicze obszary kraju – od wodospadów Iguazu po piękne, tropikalne lasy. Na zawodach nie występują tereny pustynne.

Zostałem zaproszony na ten rajd przez fabryczny zespół KTM, który obecnie dba o przygotowanie mojego motocykla. To dla mnie wielkie wyróżnienie. Zawody te traktuję treningowo, jednak zamierzam walczyć o dobry wynik. Rajd ten nie jest zaliczany do cyklu Mistrzostw Świata, więc liczę, że presja będzie mniejsza. Start w Desafio Litoral da mi możliwość lepszego poznania argentyńskich tras, z którymi w styczniu zmierzę się na rajdzie Dakar – powiedział Kuba Przygoński.

Oprócz Kuby do udziału w tym rajdzie zostało zaproszonych dwóch zawodników fabrycznych KTM: Mistrz Świata Cross-Country i czterokrotny zwycięzca rajdu Dakar – Cyril Despres oraz Tadek Błażusiak – Mistrz Świata Superenduro oraz pięciokrotny zwycięzca Erzbergrodeo. Kuba liczy na wymianę doświadczeń pomiędzy kolegami z zespołu KTM oraz ma nadzieję, że połączenie specyficznych umiejętności z dwóch odmiennych dyscyplin motocyklowych przełoży się na lepsze tempo jazdy.

Cyril Despres to legenda rajdu Dakar i niekwestionowany mistrz w swojej dyscyplinie. Na pewno spędzimy ze sobą trochę czasu i mam nadzieję, podpatrzeć go w akcji. Tadek Błażusiak to z kolei zawodnik z zupełnie innej dyscypliny – na co dzień startuje w zawodach hard enduro polegających na pokonywaniu na motocyklu krótkich odcinków z dużymi przeszkodami. Teraz postanowił sprawdzić się w Cross-Country. Cieszę się, że będziemy mieli okazję się spotkać na trasie, mam nadzieję, że wymiana naszych – z pewnością innych doświadczeń – przyda nam się do kolejnych startów. Tadek na pewno będzie miał większy dystans do tej dyscypliny niż ja, dlatego jestem ciekawy jego opinii – skomentował Kuba Przygoński.