Najbliższy wyścig Porsche Supercup rozpocznie drugą połowę sezonu 2012. Kierowców VERVA Racing Team czekają dwa wyścigi w odstępie jednego tygodnia – oba odbędą się w pobliżu Polski. Już w nadchodzący weekend Kuba Giermaziak i Patryk Szczerbiński wystartują na niemieckim Hockenheimring.

Wyścig na torze Hockenheimring odbywa się co dwa lata. W latach nieparzystych organizowany jest na torze Nurburgring. Rok temu podczas Grand Prix Niemiec – na torze Nurburgring – Kuba Giermaziak zdobył swoje pierwsze pole position w prestiżowym Porsche Supercup, a dzień później zajął drugie miejsce w wyścigu. VERVA Racing Team, zespół powołany przez PKN ORLEN, osiągnął tym samym największy w historii sukces dla biało – czerwonej ekipy w tak prestiżowej kategorii wyścigów samochodowych.

Dla Kuby Giermaziaka najważniejszym celem podczas jubileuszowego wyścigu jest dogonienie liderów tabeli. Ma na to szanse, ponieważ od pierwszej trójki, piątego obecnie zawodnika VERVA Racing Team, dzieli 25 punktów. Polak jest w bojowym nastroju i zamierza, jak zawsze, walczyć o podium. Kierowca zespołu powołanego przez PKN ORLEN wierzy, że druga połowa sezonu będzie bardziej udana od pierwszych rund.

Patryk Szczerbiński jedzie do Niemiec uskrzydlony wspaniałym występem podczas weekendu Grand Prix Wielkiej Brytanii. Nasz debiutant ma nadzieję, że uda mu się utrzymać doskonałe tempo, jakie uzyskał na Silverstone. Obecnie traci ledwie osiem punktów do lidera rankingu debiutantów Nickiego Thiima oraz ledwie cztery oczka do drugiego Michaela Ammermullera. Obaj mają zdecydowanie większe doświadczenie w wyścigach samochodowych, ale Patryka to nie zniechęca, a wręcz dodatkowo motywuje.

Na słynnym torze Hockenheimring, doskonale znanym większości kierowców Porsche Supercup, oczekiwane różnice czasów będą bardzo małe. Dlatego kluczowe jest perfekcyjne przygotowanie auta oraz bezbłędna jazda zawodników, szczególnie podczas kwalifikacji. Kierowcy lubią Hockenheim, ponieważ jego konfiguracja sprzyja wyprzedzaniu, dzięki długim prostym i sporej ilości krótkich, wolnych zakrętów – szczególnie w ostatnim sektorze.

Kuba Giermaziak: Hockenheim to jeden z tych torów, które znam najlepiej. Konfiguracja toru sprzyja wyprzedzaniu. Dzięki temu nie zabraknie emocji. Tym bardziej, że poprzednie wyścigi pokazują, że będzie bardzo ciasno. Najważniejsze, aby w odpowiednim momencie pojechać jedno dobre, równe okrążenie. Kluczem do sukcesu na tym torze jest również strategia. Ja mam nadzieję, że będzie padać. Jazda w deszczu bardzo mi odpowiada.

– Bardzo intensywnie będziemy pracować nad ustawieniami auta pod kątem tego wyścigu. Jeśli znajdę się wysoko na starcie i nie wydarzy się nic nieprzewidzianego podczas ruszania, to dobry wynik jest wielce prawdopodobny. Moim celem jest podium, chcę dogonić czołówkę, a to oznacza, że muszę jechać jeszcze lepiej.

Patryk Szczerbiński: Po tak udanym weekendzie na torze Silverstone, moje oczekiwania prze startem na Hockenheim są duże. Chciałbym tam pojechać przynajmniej równie dobrym tempem, co w Anglii. Mieliśmy w Niemczech testy, więc poznałem konfigurację trasy i wiem, że jestem tam szybki. Na pewno będzie ciekawie. Znów bardzo ważna będzie czasówka oraz start do wyścigu. Na Silverstone wyszło mi i jedno i drugie, więc liczę, że podczas Grand Prix Niemiec też będzie dobrze.