Kolejne rundy Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski – 15 LOTOS GRAND PRIX Sopot-Gdynia 2012 rozegrane zostaną już w najbliższy, pełny weekend wakacji 6-8 lipca. Co ciekawe, w tym roku numery rund górskiego ścigania pokrywają się z datą, a więc 7 rundę zobaczymy 7 lipca, a 8 już w niedzielę 8 lipca. Na starcie zawodów polskiego „Monte Carlo” kibice z trójmiasta, wczasowicze i fani motorsportu zobaczą ponad 60 zawodników.

Nie zabraknie czołówki GSMP 2012 i lidera Tomasza Nagórskiego, który zdecydował się walczyć o tytuł Mistrza Polski po dwóch świetnych występach w Jahodnej i Limanowej. Do Sopotu przyjedzie karbonowy Lancer Ultraleggera Tomka Mikołajczyka, Lancer HKS „Różowa Pantera” Aleksandra Michałowskiego, ubiegłorocznego zwycięzcy niedzielnej rundy w Sopocie. Na trasie zobaczymy również Andrzeja Szepieńca w Lancerze Open+2000 i Marcina Bełtowskiego w Subaru Imprezie. To pewniaki nadmorskich zawodów, które powinny przyciągnąć jak co roku na trasę tłumy kibiców. Tym, który chyba najlepiej zapamiętany został w Sopocie będzie Mariusz Stec w Lancerze.

Cieszę się, że lista zgłoszeń jest tak atrakcyjna w tym sezonie. Kibice zobaczą ponad 60 wyścigowych samochodów i najlepszych polskich kierowców. Serdecznie zapraszam na badanie kontrolne w piątek od godziny 13.00 pod Centrum Handlowe Wzgórze w Gdyni, a od soboty od godziny 9.00 na trasę wyścigu prowadzącą z Sopotu do Gdyni – mówi dyrektor zawodów Lesław Orski. Na zawodach pojawi się również mocna grupa lokalnych zawodników Automobilklubu Orskiego, którzy jako lokalni matadorzy powinni zaprezentować się dobrze na 3050m trasie. W klasie historycznej kibice zobaczą Porsche 911 oraz Forda Escorta RS Cosworth, które będą stanowiły oprawę tych zawodów.

15 LOTOS GRAND PRIX Sopot-Gdynia 2012 to nie tylko wyścigowe emocje. Nie zabraknie również atrakcji jakie przygotował dla wszystkich kibiców organizator. Jedną z nich i zapewne najbardziej emocjonująca, będzie występ ekipy kierowców driftingowych, którzy pokażą jak jeździ się bokiem po trasie wyścigu górskiego w sobotę i niedzielę.

Tylu dobrych zawodników i tak mocne samochody jeszcze nigdy nie gościły w Sopocie podczas rund GSMP – LOTOS GRAND PRIX Sopot-Gdynia – mówi Łukasz Strzelecki, rzecznik prasowy zawodów. – Zawody w Trójmieście jak co roku przyciągają zawodników i zespoły startujące w górskich mistrzostwach polski. Jest to okazja do pokazania się w wakacyjnej stolicy Polski, oraz chwila na odpoczynek. Zawody GSMP Sopot-Gdynia 2012 są półmetkiem rywalizacji, więc zapewniam wszystkich, że na trasie będzie prawdziwa walka o każdą sekundę, a rekord trasy zostanie pobity już w sobotę 7 lipca.

Zawody organizowane po raz 15 w historii nie mogłyby odbyć się bez wielkiego zaangażowania Lesława Orskiego, całego zespołu organizacyjnego Automobilklubu Orski oraz władz lokalnych – Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego, Urzędu Wojewódzkiego, Komendy Wojewódzkiej Policji oraz Prezydentów Trójmiasta.

Bardzo dziękuję za wsparcie firmie LOTOS, która jest z nami od samego początku. Impreza nie doszła by do skutku gdyby nie ogromne wsparcie władz lokalnych. Tak duża impreza to wielkie wyzwanie organizacyjne. Nasze 15 letnie doświadczenie pokazuje, że jesteśmy w stanie organizować nad morzem podczas wakacji rundy wyścigów górskich, i mamy do tego możliwości, bo góry nad morzem też są – mówi Lesław Orski.

W imieniu wszystkich zawodników jacy pojawią się na zawodach nad Bałtykiem w Sopocie, serdecznie zapraszam na 15 LOTOS GRAND PRIX Sopot-Gdynia już 7 i 8 lipca. Postaramy się stworzyć dla was jak co roku wyścigowe show, a ja z moją Różową Panterą pojadę szybko, bo wygrana w 2011 roku zobowiązuje – mówi zawodnik Aleksander Michałowski. Te wyścigi w Sopocie to nie tylko czas na rywalizację, ale również na chwilowy odpoczynek i wyciszenie się na nadmorskiej plaży. Do zobaczenia na zawodach.

fot. Arkadiusz Bar