Mateusz Lisowski długo czekał na swój wymarzony debiut w Porsche Mobil 1 Supercup i dziś jego oczekiwania dobiegły kresu. 19-oma okrążeniami toru w Walencji za kierownicą Porsche 911 GT3 rozpoczął on nowy etap swojej kariery. Podczas 45-minutowej sesji treningowej – w swoim pierwszym występie w Porsche Mobil 1 Supercup Mateusz Lisowski zaprezentował się jak na debiutanta bardzo przyzwoicie. Osiągnął on 17. czas i stracił mniej niż sekundę do swojego doświadczonego partnera z ekipy Forch Racing, Roberta Lukasa.

Dodatkowym utrudnieniem dla kierowcy z Wieliczki była nieznajomość nie tylko auta, ale również toru. Rozsądna jazda i stopniowa nauka to cele na pierwszy weekend Mateusza w zupełnie nowej dla niego serii wyścigowej. Porsche Mobil 1 Supercup to międzynarodowy, monomarkowy puchar wyścigów samochodowych, które od 1993 r. towarzyszą Grand Prix Formuły 1. To przede wszystkim wielkie wydarzenie sportowe, ale i medialne. Relacje na żywo z wyścigów nadawane są w ogólnoświatowym kanale Eurosport, a w Polsce w stacji TV4. Skróty wyścigów pokazywane są także w Polsacie tuż przed Grand Prix Formuły 1. Wszystko to sprawia, że poszczególne rundy Pucharu oglądane są przez kilkanaście milionów ludzi. Valencia Street Circuit to hiszpański wyścigowy położony w Walencji. Tor ma długość 5419 metrów i od sezonu 2008 gości wyścigi Formuły 1. Pierwsze Grand Prix Europy odbyło się na tym torze 24 sierpnia 2008.

Mateusz Lisowski: Początki zawsze są trudne. Wszyscy moi konkurencji startują Porsche już od 7-8 lat, a ja zaliczyłem tylko jeden dzień testów. Staram się bardzo, lecz brakuje mi doświadczenia, a poziom rywalizacji jest bardzo wysoki. Dopiero poznaję ten świat i jest wiele miejsc, gdzie mogę się poprawić. Tor w Walencji jest ekscytujący i jazda po nim sprawia mi wielką radość, choć poznałem go dopiero dzisiaj. Wynik traktuję drugorzędnie, najważniejsze, to przejechać jak najwięcej okrążeń i w ten sposób potrenować przed kolejnymi rundami cyklu. W zespole czuję się świetnie, zostałem ciepło przyjęty, a atmosfera jest naprawdę wspaniała.

fot. lisowski-racing.pl