Kierowca zespołu PPD Motorsport, Piotr Wiktorczyk zakończył przygotowania swojego Subaru Impreza WRX STI N12 do walki o następne punkty w drugiej rundzie mistrzostw Stanow Zjednoczonych w rajdach samochodowych, cyklu Rally America. Zespoły rajdowe będą walczyć nie tylko o lepsze pozycje w mistrzostwach, ale także jak PPD Motorsport, o dwie pozostałe pozycje w X-Games.
Będzie to trzeci start Wiktorczyka na odcinkach specjalnych w lasach Marka Twain’a. Polonijny kierowca rajdowy z Chicago będzie ponownie pilotowany przez Grzegorza Dormana. Pierwsza runda mistrzostw zakończyła się pozytywnie dla PPD Motorsport, nawet pomimo 17-minutowego postoju w zaspie śnieżnej. Polski duet jest wciąż skoncentrowany na zakwalifikowaniu się do X-Games w Los Angeles. Zespół ma nadzieję, że 100 Acre Wood Rally postawi ich w dobrej pozycji do walki przed następnymi eliminacjami mistrzostw na zachodzie USA. Rajd będzie się składał z 16 odcinków specjalnych w południowym stanie Missouri. Szutrowe drogi położone u stóp gór Ozark są uważane za jedne z najszybszych w Stanach Zjednoczonych. Nazwany po jednym z opowiadań książki o Kubusiu Puchatku, Rajd 100 Acre Wood ma jednak w sobie wystarczająco trudności, aby wypróbować zdolności każdego z kierowców.
Piotr Wiktorczyk: Wyjeżdżając na 100 Acre Wood jestem głównie skoncentrowany aby dobrze ukończyć rajd i zbierać następne punkty do XGames. Po 17 minutowym incydencie z zaspą na Sno Drift, naprawdę musimy dobrze ukończyć ten rajd aby nadrobić stratę w klasyfikacji generalnej więcej mistrzostw. Jestem podekscytowany, że będę miał szansę jechać przeciwko Dave’owi Mirra i zespołowi Subaru Rally Team USA w klasie Super Production. Mierzymy w zwycięstwo w tej klasie mając szybki i dobrze przygotowany samochód. Na dodatek tego bardzo lubię szybkie i płynące drogi w Missouri, także myślę, że się nam uda.
Grzegorz Dorman: Musimy zostawić Sno Drift za nami i skoncentrować się na 100 Acre Wood. Mamy dalej dobrą szansę do zakwalifikowania się na XGames i definitywnie mamy szansę aby objąć po tym rajdzie prowadzenie w klasie. To jest to na czym będziemy się koncentrować i te dwie rzeczy będą dla nas priorytetem w tej imprezie. Mam nadzieję, że matka natura nie zafunduje nam znów dziwnych warunków jak w roku ubiegłym, ale nawet jeśli to będziemy przygotowani aby atakować na takiej nawierzchni jaką spotkamy. Nasza klasa jest jedną z najcięższych w mistrzostwach, gdzie czterech lub pięciu kierowców ma szanse na zwycięstwo w niej.

