Piotr Jędrusiński: Możemy rywalizować z doświadczonymi kolegami! Przygotowując się do tego startu nigdy nie przypuszczaliśmy, że możemy zając drugie miejsce w klasie i dwunaste w „generalce”. Jednak okazało się że możemy rywalizować z bardziej doświadczonymi kolegami, co więcej udało się wygrać kilka oesów w klasie, z czego jestem bardzo zadowolony. Wracając jednak do rajdu to trzeba powiedzieć, że trasy w szczególności pierwszego dnia były bardzo wymagające zarówno pod względem długości, trudności, jak i dyktowania (tu pilot spisał się na medal).

Muszę przyznać, iż wizyta w szkole rajdowej Johna Hauglanda w zimowej przerwie dużo mi dała, w szczególności przekonałem się, że hamowanie lewą nogą pozwala uzyskiwać dużo lepsze czasy, a równocześnie poprawia się precyzja prowadzenia samochodu w zakręcie. Wydaje mi się, że jak na debiut to lepszego wyniku nie moglibyśmy sobie wymarzyć. Występ ten chciałbym zadedykować mojej kochanej córeczce Jagódce, która przyszła na świat dwa tygodnie przed rajdem. Teraz już myślami jestem przy następnym rajdzie szutrowym czyli Lotosie, gdzie nie ukrywam będę starał się powtórzyć albo nawet poprawić wynik z Elmotu. Dziękuję wszystkim kibicom , którzy tak licznie dopingowali załogi na trasach Elmotu, gdy widzi się takie tłumy to naprawdę chce się jeździć. Oczywiście dziękuje również moim sponsorom na czele z Ośrodkiem Wypoczynkowym Orle Gniazdo Hucisko oraz firmom: Jurajska – Tonic nr 1 w Polsce, Medicor oraz ATS.