Przy okazji testów na Torze Poznań Mateusz Lisowski wziął udział w dwóch rundach Porsche G3 Cup Challenge Central Europe. Kierowca z Wieliczki wygrał niedzielne zawody co było jego pierwszym w karierze triumfem za kierownicą wyścigowego Porsche. Podczas sobotniej rywalizacji w Porsche GT3 Cup Challenge Central Europe Mateusz Lisowski popełnił falstart i otrzymał karę przejazdu przez pit lane. Mimo sporej straty czasowej kierowca Förch Racing już po pięciu okrążeniach awansował na czwarte miejsce, a po sześciu był trzeci. W końcówce zawodów udało mu się wyprzedzić Mariusza Miękosia i ostatecznie zająć drugą lokatę tuż za Stefanem Bilińskim.

Niedzielny wyścig to już pokaz kunsztu Mateusza, który w swoim trzecim występie za kierownicą Porsche Carrera GT3 odniósł zwycięstwo. Tuż za nim na podium stanęli Stefan Biliński i Mariusz Miękoś. Mateusz Lisowski potraktował poznańskie zawody jako solidny trening przed kolejną rundą Porsche Mobil 1 Supercup, która już w najbliższy weekend odbędzie się na brytyjskim torze Silverstone.

Mateusz Lisowski: Miniony weekend był dla mnie bardzo pracowity. Przede wszystkim mocno potrenowałem starty oraz tempo wyścigowe. Podczas pierwszej rundy GT3CCCE popełniłem falstart i po otrzymaniu kary notowałem dość dobre czasy. Z okrążenia na okrążenie mijałem kolejnych rywali i gdyby wyścig był nieco dłuższy prawdopodobnie wygrałbym go. W niedzielę startowałem z drugiego pola i po zjeździe do boksów Roberta Lukasa wyszedłem na prowadzenie, którego nie oddałem do mety.

– Podczas drugiej rundy jechałem na mocno zużytych oponach, których używałem podczas całego weekendu. Szczególnie był kłopot na prawych zakrętach. Mimo to było to dla mnie kolejne cenne doświadczenie. Chciałbym podziękować zespołowi Förch Racing za możliwość przeprowadzenia testów oraz za wspaniałą atmosferę, jaka w nim panuje. W czwartek rano wraz z ekipą wylatuję do Wielkiej Brytanii na kolejną rundę Porsche Mobil 1 Supercup.