18. Rajd Dolnośląski zakończył się sporym sukcesem dla Final Rally Team w składzie Paweł Sławik i Oktawian Sokołowski. Załoga zameldowała się na mecie na piątym miejscu w klasie A7 i na dziewiątej pozycji w klasyfikacji generalnej, zyskując kolejne punkty do klasyfikacji Pucharu PZM. Sponsorem załogi Sławik/Sokołowski jest firma Final S.A, producent anodowanych profili aluminiowych. Załoga już teraz gorąco zaprasza wszystkich kibiców do dopingowania jej podczas ostatniego rajdu Pucharu PZM, Barbórki Cieszyńskiej.
Paweł Sławik: Ten rajd był dla nas niezwykle trudny. Pierwszą pętlę rozpoczynaliśmy we mgle. Na szczytach, szczególnie na Spalonej zalegało jej tyle, że ciężko było cokolwiek zobaczyć. Do tego szybkie zjazdy po nie najlepszej, miejscowej nawierzchni, na której zalegało dużo wilgoci. Czasami było groźnie, ale udało się i osiągnęliśmy po raz kolejny metę. Cieszę się z tego, że kolejny rajd jedziemy szybko i bezbłędnie, ale również i z wyniku, który daje nam kolejne punkty do klasyfikacji. Chciałbym również podziękować naszemu sponsorowi firmie Final S.A, producentowi anodowanych profili aluminiowych. To dzięki nim możecie oglądać nas na wszystkich eliminacjach tegorocznego Pucharu PZM.
Oktawian Sokołowski: Rajd Dolnośląski był naprawdę dobrze zorganizowany. Start na rynku w Kłodzku, nocny prolog i meta w Dusznikach Zdroju przyciągnęła całą masę kibiców. Dobrze, że organizatorzy zdają sobie sprawę z tego, że przecież jeździmy nie tylko dla wyników, ale i dla kibiców. Same trasy były tradycyjnie szybkie i śliskie. Miejscowy asfalt zawiera w sobie tak dużo smoły, że cały czas wygląda jakby zalegała na nim woda. Jest piekielnie zdradliwy i śliski, szczególnie w lesie, gdzie prawie nigdy nie przesycha. Cieszy mnie nie tylko wynik, ale i zespół, który udało nam się zbudować. Atmosfera jest znakomita, doskonale sprzyja wytężonej pracy.

