Rajd Rzeszowski po raz kolejny okazał się przełomowy dla Pawła Hankiewicza i Agnieszki Wierzchowskiej. Po zwycięstwie w sezonie 2008, tym razem załoga Tedex Supremis Rally Team finiszowała na drugiej pozycji, wreszcie przełamując złą passę, która trapiła ją od początku sezonu. Dwa wygrane oesy oraz szybka i równa jazda na pozostałych próbach potwierdziły również, że decyzja o zmianie samochodu na Citroena C2 VTS była słuszna i jest to rajdówka, którą można walczyć o najwyższe laury w Rajdowym Pucharze Polski.

- Rzeszowski to zdecydowanie najfajniejszy rajd asfaltowy w całym cyklu. Oprócz rewelacyjnych, prawdziwie rajdowych tras na uznanie zasługuje też świetna organizacja. Dla nas to był bardzo przełomowy moment. Wcześniej cały czas potwornie męczył nas los – ciągle coś się psuło i wykluczało nas z jazdy. Ponieważ nasza Honda nie chciała współpracować z kłówką, zdecydowaliśmy zmienić samochód i wybraliśmy C2 VTS’a. Citroen jest słabszy niż Honda, ale daje to, co najważniejsze, czyli ogromną frajdę z jazdy, bo jest rajdówką z krwi i kości – komentował Paweł Hankiewicz.

Po Rajdzie Rzeszowskim cały Tedex Supremis Rally Team odzyskał dobry nastrój, który, miejmy nadzieję, nie odpuści go do końca sezonu. Wszak w kalendarzu pozostało jeszcze sześć rajdów, więc jeżeli wszystkie rundy zostaną rozegrane, do zdobycia będzie aż 90 punktów. Kibice z pewnością pamiętają również, iż do końcowej klasyfikacji liczy się sześć najlepszych wyników. Z pewnością dodatkowo zaostrzy to rywalizację w drugiej połowie sezonu, która będzie dla Pawła Hankiewicza i Agnieszki Wierzchowskiej okazją do odrobienia cennych punktów.

- Tym razem wszystko poszło doskonale. Przez cały rajd nie mieliśmy praktycznie żadnych problemów i nie popełnialiśmy błędów. Cały czas jechaliśmy na 100%, dając z siebie i samochodu wszystko. Nasze czasy na obu pętlach pokazują, że jechaliśmy bardzo równo i pewnie, tak jak i Wojtek Chuchała. Wojtek jednak na pierwszych dwóch odcinkach zyskiwał solidną przewagę i dzięki temu pewnie pilnował pierwszego miejsca. Liczymy, że dalsza część sezonu będzie równie wspaniała i znowu będziemy mogli tak dobrze bawić się na rajdach! Nasi sponsorzy z pewnością odczuli dużą ulgę i mogą być dumni z tego rajdu. Zarówno SUPREMIS, jak i TEDEX zasłużyli na ten sukces! – podsumował zawodnik Tedex Supremis Rally Team.