W połowie grudnia Paweł Dytko zaprezentował nowy, prototypowy samochód wyścigowy Volkswagen Polo WRC, którym będzie startował w nadchodzącym sezonie 2012. – W środę przeprowadziliśmy pierwsze jazdy nowym samochodem. Dla mnie była to ogromna frajda, bo po tylu miesiącach ciężkiej pracy całego zespołu udało się w końcu zasiąść za kierownicą polówki. Samochód ma turbodoładowany, ponad 400-konny silnik, napęd na 4 koła, niewiele ponad 1200 kilogramów wagi, co daje mu przyspieszenie do 100km/h w niecałe 4 sekundy, a to powoduje, że naprawdę ciężko „ogarnąć tego potworka” – mówi Paweł Dytko.

- W czasie pierwszych testów to była taka zabawa autem. Na pewno muszę się przestawić i zmienić troszkę styl jazdy. Po kilkunastu latach prowadzenia „wielkich i długich” Mitsubishi Lancerów Evo przesiadłem się do krótkiego i zwinnego VW Polo. Samochód na razie prowadzi się dość nerwowo, ale obecnie jest to całkowicie testowy model. Dopiero po dłuższych testach i kolejnych treningach, wymianie zawieszania na w pełni wyścigowe, uda mi się go opanować, dobrze poustawiać i jeździć znacznie szybciej niż Mitsubishi. Nie ukrywam, że pomysł na budowę tego prototypu pojawił się w mojej głowie podczas tegorocznych startów w Mistrzostwach Europy w wyścigach górskich, gdzie startuje wiele takich prototypów. Mają one fenomenalne osiągi i zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Nasze Polo jest egzemplarzem testowym i doświadczalnym. Docelowo planujemy zbudować bardzo lekkie nadwozie, oparte na konstrukcji rurowej, tak żeby całe auto wagowo zbliżyło się do magicznej wartości 1000 kilogramów, bo dopiero wtedy samochód może być piekielnie szybki.

- Czekamy teraz z niecierpliwością na nowe, krajowe regulaminy techniczne na sezon 2012, które powinny dopuszczać do startu w Mistrzostwach Polski takie „bolidy” z tak dużym zakresem przeróbek konstrukcyjnych. Wtedy podejmiemy decyzję, czy starujemy w pełnym cyklu w Polsce, czy w Europie, a być może poświęcimy się nowemu projektowi – starcie w najsłynniejszym i najdłuższym wyścigu górskim na świecie – „Pikes Peak International Hill Climb”, który jest rozgrywany w lipcu w amerykańskim stanie Kolorado, ma prawie 20 kilometrów długości i metę zlokalizowaną na wysokości ponad 4300m n.p.m! Zobaczymy, wszystko zależy od podejścia sponsorów i wielkości budżetu. Na koniec, korzystając z okazji, chciałbym życzyć wszystkim Wszystkiego Najlepszego z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Oby sportowych emocji nie zabrakło.