rajd barbórki, automobilklub polski, barbórka, barbórka warszawska, paweł dytko, tomasz dytko, dytko, n4, rsmp, mitsubishi, ogólnopolskie kryterium asów, rajd barbórka, rajd barbórki warszawskiej, lancer evo x, raimund baumschlager Na zaproszenie Raimunda Baumschlagera i firmy BRR w miniony piątek kilkunastu kierowców z całej Europy przybyło w austriackie Alpy, aby sprawdzić możliwości najnowszej ewolucji Mitsubishi Lancera. Wśród gości Evolution Days był także Paweł Dytko. Paweł Dytko już po raz kolejny zapoznawał się z najnowszą rajdówką Mitsubishi, którą zamierza startować w przyszłym sezonie. Poprzednio kierowca z Nysy wraz ze swoim zespołem udał się do holenderskiego tunera Van de Heuvel Motorsport.

Paweł Dytko: Na specjalnie przygotowanym oesie wraz z siedmiokrotnym Mistrzem Austrii mieliśmy okazję wypróbować możliwości rajdowej Evo X. Raimund Baumschlager wybrał dla nas świetny, alpejski odcinek. Było wąsko, kręto, stromo i dziurawo, czyli prawie tak jak u nas. Dla mnie frajda była podwójna, bo oprócz porównywania różnic między Evo IX i Evo X, podglądałem technikę jazdy naszego doświadczonego gospodarza. Samochód cały czas jest w trakcie rozwoju. Na dziś moc nie oszałamia, ale prowadzenie jest wręcz rewelacyjne, co mogłem poczuć zarówno za kierownicą, jak i oglądając przejazdy innych z zewnątrz.

Nowy Lancer bardzo dobrze trzyma się drogi w szybkich partiach i na nierównościach, inne zawieszenie i szersze nadwozie powodują, że auto jest bardziej sztywne. To dopiero początek drogi rozwoju tego modelu i pozostaje nam wierzyć, że przez zimę uda się go dopracować i wycisnąć z silnika więcej mocy. To moja druga wizyta w takiej firmie i mam nadzieje, że to nam pomoże przygotować własne auta. Kilka dni temu rozpoczęliśmy budowę treningówki. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to powinniśmy zdążyć już na Barbórkę Warszawską.