W najbliższy weekend rozegrane zostaną największe na południu Polski zawody w samochodowych wyścigach górskich. W dniach 23-24 europejska czołówka zawodników przyjedzie do Limanowej, gdzie podczas dwóch dni odbędą się trzy imprezy mistrzowskie. Kibice będą mogli zobaczyć 117 zawodników startujących w Mistrzostwach Polski, Słowacji oraz FIA CEZ Hill Climb Trophy.
Po kolejne punkty do rocznej klasyfikacji wybiera się również wałbrzyska ekipa Auto Miran, Andrzeja Papamichalisa. Andrzej przywiezie Mitsubishi Lancera grupy A i zmierzy się z samochodami WRC Igora Drotara i Jana Milon.

Podczas ostatnich rund, jakie rozegrane zostały na Słowacji, Papamichalis pokazał, że można wygrywać z autami WRC i taki też plan ma na 5 i 6 rundę. Tym razem pogoda nie powinna spłatać figla zawodnikom. Meteorolodzy zapowiadają na zbliżający się weekend temperatury w okolicach 25 stopni oraz bezchmurne niebo nad Limanową, co tylko pomorze zawodnikom w szybkiej jeździe, a kibicom stworzy możliwość do obejrzenia wielkiego wyścigowego show.

Andrzej Papamichalis: Bardzo lubię trasę w Limanowej, bo jest szybka, najdłuższa i klimat zawodów jest fantastyczny. Z roku na rok organizatorzy podnoszą sobie poprzeczkę i zawody rozgrywane są coraz lepiej. Do grupy A w GSMP zgłosiły się dwa auta WRC, z którymi będę musiał stoczyć walkę. Jak pokazałem w Jahodnej, da się wygrywać Lancerem z mocnymi WRC. W A+2000 startuje sześciu zawodników, więc rywalizacja będzie gwarantowana. To fajnie kiedy czuje się na plecach oddech innych zawodników, z pewnością mnie to motywuje.

– Oprócz słowackich konkurentów, w Limanowej będę musiał zmierzyć się z Grześkiem Dudą, który startuje po długiej nieobecności na polskich trasach. Cieszę się, że na liście mamy 117 zawodników, bo to przyciągnie kibiców, którzy i tak co roku podczas wyścigu górskiego do Przełęczy Pod Ostrą stawiają się w dużej ilości. Tak jak zawsze powtarzam, bawimy się, bo to jest podstawa sportu, mieć z tego co się robi frajdę i zadowolenie. Dziękuję firmie Auto Miran za wsparcie podczas sezonu 2012 i oczywiście zapraszam wszystkich kibiców do mocnego dopingu.