W miniony weekend, 22 i 23, września w Czarnogórze miała zostać rozegrana kolejna runda wyścigów górskich FIA CEZ Hill Climb Trophy. Niestety ze względu na brak zgody Ministerstwa Sportu, wyścig został odwołany w sobotę, 22 września po godzinie 11:00.
W przedostatniej rundzie FIA CEZ udział miało wziąć dwóch polskich zawodników – Grzegorz Duda, Mistrz Europy FIA CEZ z 2011 w grupie A oraz debiutant w składzie Duda Motorsport Bartek Wiśniowski, który miał zaliczyć swój pierwszy wyścig w karierze.
Niestety zawodnicy o całym zamieszaniu oraz odwołaniu zawodów dowiedzieli się tuż przed startem do podjazdów treningowych.

Grzegorz Duda: Z naszych wyliczeń wychodzi, że udało mi się już teraz po raz drugi zdobyć tytuł Mistrza Europy FIA CEZ Hill Climb trophy w grupie A. Prowadzę również w klasyfikacji generalnej kategorii I, czyli samochodów z dachem. To bardzo skomplikowane liczenie, bo punkty przeliczane są z grup, a w tym roku bardzo pozytywnie ułożyło się to dla mnie. Będziemy walczyć o utrzymanie tej pozycji podczas ostatnich zawodów w sezonie, które rozegrane zostaną we Włoszech już 13 i 14 października. Na finałowe zawody wybiera się z nami nowy kierowca Bartek Wiśniowski, który zadebiutuje w grupie N. Niestety jego występ w Czarnogórze, jak i mój nie doszedł do skutku.

– Zawody w Kotorze zostały nagle odwołane w sobotę tuż przed podjazdami treningowymi ze względu na brak zgody Ministerstwa Sportu. To bardzo skomplikowany temat, ale rozumiem organizatora, który nie chciał podkładać się. Zachował się również bardzo honorowo, oddając zawodnikom pieniądze za wpisowe oraz zwrot za dojazd na zawody. My mieliśmy ponad 1000 kilometrów, ale decyzją naszych sponsorów nie odebraliśmy tych pieniędzy wiedząc, ile trudu w organizację włożył lokalny klub. Chciałbym bardzo podziękować naszym sponsorom no i przeprosić wszystkich kibiców. Z pewnością będziemy chcieli się zrewanżować na zakończenie sezonu i przypieczętować tytuł Mistrza grupy A, no i zaprezentować naszego nowego zawodnika.