Na węgierskim lotnisku w Kiskunlachaza w ubiegły weekend odbyły się zawody w drag racingu. Znakomite przygotowanie nawierzchni i profesjonalna organizacja, sprawiły, że to właśnie to miejsce było idealne na zakończenie sezonu na 1/4 mili dla Grzegorza Staszewskiego z Castrol EDGE Team, który pobił swój rekord życiowy z czasem ET 8,09 sekundy przy świetnym starcie 60ft 1,26 sekundy, to jest to, o co chodzi w tej dyscyplinie.

Mieliśmy nieograniczoną liczbę przejazdów eliminacyjnych, w czasie których testowaliśmy nastawy samochodu – mówi Grzegorz Staszewski z Castrol EDGE Team. – Naszym głównym celem było pobicie naszego dotychczasowego rekordu, nie zależało nam na wygraniu tych zawodów. W eliminacjach mieliśmy najlepszy czas ze wszystkich zawodników, ale nie chodziło nam o kolejny puchar, tylko o pojechanie życiówki, z takim zamiarem tam jechaliśmy i cel nasz zrealizowaliśmy w 100%!

Staszewski trzykrotnie pobił tego dnia swój życiowy rekord, więc zdecydowanie nie był to przypadek. – Na tak dobrej trakcji trochę za słabo działała nasza procedura startu i auto pełną moc generowało z delikatnym opóźnieniem – dodaje Bartłomiej Trojanowski z ekipy VTG. – Musimy trochę zmienić system startu, bo w, nim tkwi klucz do dalszej poprawy czasów, wiemy nad czym musimy popracować przez zimę.

Zabrakło jedynie 0,09 sekundy by w tym sezonie udało się Grzegorzowi Staszewskiemu z Castrol EDGE Team pojechać „siódemkę”, ale poprawa czasu o 0,41 sekundy w stosunku do zeszłego sezonu jest również ogromnym sukcesem. Cały zespół VTG wyraża serdeczne podziękowania kibicom, trzymającym za nich kciuki i wspierającym ich sponsorom. To był bardzo udany sezon! Dziękujemy!