Kuba Przygoński i Tadek Błażusiak będą reprezentowali ORLEN Team podczas Abu Dhabi Desert Challenge – pierwszej tegorocznej eliminacji Mistrzostw Świata rajdów terenowych Cross-Country FIM. Na trasie pojawią się również Jacek Czachor i Marek Dąbrowski – nie będą się jednak ścigać, pojadą jako recovery team. Rajdowy maraton zostanie rozegrany pomiędzy 7 a 11 kwietnia 2013.

Rywalizacja liczy pięć w pełni pustynnych etapów, na które składa się prawie 2000 kilometrów. Będzie to niewątpliwie dużym wyzwaniem dla najmłodszego stażem w rajdach cross-country motocyklisty ORLEN Team – Tadka Błażusiaka. Tegoroczny Mistrz Świata SuperEnduro, co prawda miał już okazję zmierzyć się z wyzwaniem jakim są rajdy długodystansowe, niemniej jednak jeszcze nigdy nie przejechał w pełni pustynnych zawodów.

Będzie to mój drugi rajd cross-country w karierze, a pierwszy w zespole ORLEN Team. Przystępuję do ścigania wiedząc czego mogę się spodziewać. Myślę, że jestem lepiej przygotowany niż do ostatniego startu i jazda sprawi mi jeszcze więcej satysfakcji. Dla mnie najważniejsze jest by przejechać kolejne OSowe kilometry, zyskać nowe doświadczenie, przyzwyczaić się do GPS’u i roadbooka oraz nawigowania na otwartych pustynnych przestrzeniach. Po pustyni jeździłem wielokrotnie motocyklem crossowym, więc nie obawiam się wydm, liczę, że wytyczanie na nich trasy również nie sprawi mi problemu – powiedział Tadek Błażusiak.

Abu Dhabi Desert Challenge to jedna z moich ulubionych eliminacji figurujących w kalendarzu Mistrzostw Świata. Trasa jest praktycznie całkowicie pustynna, nie ma kamieni, są tylko wydmy, a to zdecydowanie mój ulubiony rodzaj nawierzchni. Aktualnie trenuję już w Polsce, gdzie jest strasznie zimno, temperatura oscyluje w okolicach zera stopni, więc cieszę się, że jadę na zawody do ciepłych Emiratów. Tym razem na trasę rajdową wyjedzie również Tadek Błażusiak, będzie to dla niego niewątpliwie nowe doświadczenie. Taddy rywalizował już ze mną w Argentynie, świetnie daje sobie radę i wie z czym łączy się cross-country, ale niewątpliwie pustynia będzie stanowiła dla niego wyzwanie – powiedział Kuba Przygoński.

Pierwsza runda Mistrzostw Świata to dodatkowo okazja do treningu dla Marka Dąbrowskiego oraz Jacka Czachora, którzy w tym sezonie debiutują jako samochodowy zespół ORLEN Team. Przed nimi dwa tygodnie bardzo wytężonej pracy z samochodem rajdowym, przejazd rajdu jako recovery team oraz pierwsze oficjalne testy w nowej Toyocie Hilux. – Najpierw będziemy trenować kilka dni na kopnych piaskach pustyni praktycznie fabrycznym samochodem klasy T2. Chcemy przerobić jak najwięcej najcięższych sytuacji, które mogą nas później spotkać na rajdowych trasach. Dlatego celowo zakopiemy kilkakrotnie auto, aby przejść pełną procedurę postępowania w takiej sytuacji.

Będziemy chcieli pojeździć też trochę szybciej i przekonać się jak wygląda doskonale nam znana pustynia z perspektywy kabiny samochodu. Później wyruszamy na rajdową trasę w samochodzie recovery team – będziemy jechać zaraz za ostatnim zawodnikiem i pomagać w razie potrzeby. To z pewnością będzie dla nas również ciekawe doświadczenie. A zaraz po rajdzie będzie czekała na nas Toyota Hilux- identyczna jak ta, którą będziemy startować w przyszłości – przejedziemy nią kilka dodatkowych OSowych kilometrów w prawdziwym rajdowym tempie – powiedział Marek Dąbrowski.

Będę chciał się przyjrzeć, jak wygląda rajd z perspektywy załogi samochodowej. Ścigając się na motocyklach, zawsze startowaliśmy kilka godzin przed autami, mieliśmy również inny odbiór techniczny. W Emiratach będzie startowało kilka bardzo podobnych do naszej Toyot – będzie więc okazja żeby dokładnie się przyjrzeć również tym autom w akcji. Po rajdzie czeka nas dzień testów naszego samochodu na pętli koło Dubaju – dodał Jacek Czachor.