Już w najbliższy weekend na małopolskiej trasie ze Starej Wsi do Przełęczy Pod Ostrą rozegrane zostaną kolejne rundy wyścigów górskich. Tym razem oprócz polskich zawodników zobaczymy również słowackich kierowców wyścigowych, którzy przyjadą do Limanowej rozgrywać swoje dwie rundy mistrzostw.

Na liście zgłoszeń znajduje się 117 zawodników, wraz z Grzegorzem Koziołem, który wystartuje w grupie A, Mitsubishi Lancerem Evo. Oprócz krakowskiego drivera, wśród A grupowych aut cztero napędowych zobaczymy dwa WRC Igora Drotara oraz Jana Milon.
Górskie ściganie na Limanowszczyźnie odbywać się będzie na najdłuższej trasie wyścigów górskich w Polsce o długości 6031 m.

Grzegorz Kozioł: Auto zostało odbudowane po spotkaniu z barierą podczas wyścigu w Jahodnej. Moje nastawienie nie zmienia się i nadal jest bojowe, ale chyba jednak nieco odpuszczę nogę z gazu i zacznę myśleć po starcie. Fajnie, że konkurencja dopisuje w tym sezonie i za każdym razem można porównywać się z innymi autami w grupie A. W Limanowej podczas wyścigu, będę miał okazję sprawdzić się w samochodami WRC, na trasie, którą znam i lubię.

– Dziękuję ekipie Witek Motorsport za odbudowę mojego auta po Jahodnej oraz za ekspresowe roboty blacharskie Kamilowi i Pawłowi. Wyścig w Limanowej to moje domowe zawody i chciałbym zaprosić wszystkich kibiców z Krakowa i okolic na trasę oraz moich znajomych, do gorącego dopingu. To będą chyba najlepsze zawody w tym sezonie więc warto na nie przyjechać. Ja mogę się na nich pojawić dzięki sponsorowi firmie Flora Kraków. Podziękowania dla ekipy Team Promotion Marketing i PR Sportowy za obsługę medialną. Pozostaje tylko wystartować i dojechać do mety.