Bartłomiej Mirecki ustawi jutro swoją Kia Picanto na pierwszym polu startowym. Obok niego, z frontowego rzędu ruszy Filip Tokar, czwarty obecnie w tabeli sezonu, ale tracący do lidera 73 punkty. Lider tabeli mistrzostw wygrał pierwszy trening czasowy przed finałową rundą Wyścigowych Mistrzostw Polski Kia Picanto na Automotodromie Brno. Mirecki o 0,007 sekundy wyprzedził Grzegorza Kubata. Trzeci i czwarty czas sesji uzyskali odpowiednio Krzysztof Steinhof i Filip Tokar. Rezultat mieszczący się w jednej sekundzie różnicy uzyskało aż siedmiu zawodników Kia Lotos Race. Zbigniew Łacisz, zajmujący obecnie drugą pozycję w rankingu zanotował 10 czas kwalifikacji tracąc 1,228 s. do Mireckiego.

Pogoda na torze im. Masarykova dopisywała, było sucho i słonecznie, chociaż chłodno. To idealne warunki do jazdy, choć jest grupa kierowców, która liczyła na deszcz. Większość kierowców jest po raz pierwszy na czeskim obiekcie i zalicza tu swoje pierwsze kilometry. Po treningach i zapoznaniu z trasą większość z nich ma bardzo pozytywne odczucia i podkreśla, że technika jazdy i umiejętność utrzymania tempa na całej pętli, będzie kluczem do dobrego wyniku. Tor w Brnie charakteryzuje się sporymi różnicami poziomów, co przy parametrach wyścigowych Picanto wymaga od kierowców idealnego toru jazdy.

Druga sesja kwalifikacyjna odbyła się przy identycznej pogodzie jak pierwsza, na suchym i słonecznym torze. Mirecki i Tokar od pierwszych okrążeń narzucili wysokie tempo. Najpierw liderem stawki był Michał Dobrowolski, później wyprzedził go Tokar, ale kropkę nad i postawił 16-latek z Częstochowy, który po raz drugi w tym sezonie ruszy z pole position. Po drugim, 20-minutowym treningu czasowym widać było, jak wyrównana zrobiła się stawka kierowców rywalizujących w tegorocznych Mistrzostwach Polski Kia Picanto. Zaledwie sekunda różniła zdobywcę pierwszego pola startowego od 11 w tabeli Zbigniewa Łacisza. Wicelider mistrzostw w Brnie ma kłopoty ze swoim samochodem i nie może trafić z odpowiednimi ustawieniami auta. Kosztuje go to sporo, bowiem do decydującej rozgrywki o tytuł i główną nagrodę Kia Lotos Race, ruszy dopiero z piątej linii.

Co prawda „profesor” Łacisz już wielokrotnie udowadniał, że potrafi wyprzedzać w czasie wyścigu nawet z odleglejszych pozycji, ale sam już mówi, że jest to coraz trudniejsze zadanie. Drugi rząd startowy przypadł duetowi finalistów z konkursu Kia Lotos Race 2011. Michał Dobrowolski ruszy z trzeciego pola, a Grzegorz Kubat z czwartego. Nie wszystkim sesja kwalifikacyjna poszła aż tak bezproblemowo. Ze żwirem poza torem zapoznali się Maciej Dreszer (16 pole na starcie) i Marcin Maliszewski, który mimo tej przygody ruszy z 9 pola.

fot. kialotosrace.pl

Jutro start do pierwszego wyścigu Kia Lotos Race jest zaplanowany na 12.05, a po godzinie 14 powinniśmy już znać nazwisko nowego Mistrza Polski Kia Picanto sezonu 2012.