Autodrom Most jest jednym z dwóch torów u naszych południowych sąsiadów. Czeski obiekt ten jest również dobrze znany polskim zawodnikom, bowiem od wielu lat z małymi przerwami rywalizują na nim o punkty do Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Nie inaczej jest w tym roku. Podczas tego weekendu na bardzo ciekawym obiekcie w Moście rozegrana zostanie 11 i 12 runda FIA Central European Zone Circuit Trophy i co najbardziej interesuje fanów wyścigów z Polski: 7 i 8 eliminacja WSMP oraz 4 runda mistrzostw Polski Endurance.

W tej ostatniej z wymienionych nie zabraknie załogi zespołu Forch Racing, a mianowicie Mariusza Miękosia oraz Stefana Bilińskiego. Po dotychczas rozegranych eliminacjach, Ci dwaj zawodnicy zajmują w punktacji indywidualnej Endurance ex-aequo 5. i 6. miejsce, tracąc do liderów 18 punktów. W punktacji sponsorskiej ich zespół jest trzeci. W Moście wszystkie najważniejsze decyzje odnośnie zmagań Endurance zapadną w sobotę. Tego dnia bowiem przygotowano zarówno czasówkę jak i główny wyścig długodystansowy, w którym ujrzymy 20 załóg. Start tuż po godzinie 15-tej.

Mariusz Miękoś: Most to bez wątpienia mój ulubiony tor i to z wielu powodów. Jest to bardzo rytmiczny obiekt na którym szybko się odnajduję. Jest na nim kilka zakrętów na odwagę, poza tym to obiekt z którym mam bardzo miłe wspomnienia. To właśnie na nim w 2007 roku pojechałem pierwsze ważne zawody w załodze z Robertem Kisielem. Odniosłem w nich od razu zwycięstwo. W zasadzie podczas tej rundy będziemy tylko rywalizować w sobotę, bowiem tak dość dziwnie rozplanowano harmonogram. Poza tym razem ze Stefanem nie jedziemy w sprincie, również GT3 Cup nie startuje podczas tego weekendu.

– W Moście tradycyjnie dzisiaj padało i muszę przyznać, że nie pamiętam zawodów na tym obiekcie bez deszczu. Przed moimi treningowymi jazdami w czwartek obficie padało. Więcej szczęścia miał mój zmiennik Stefan, który miał okazję pojechać na slicku, choć też idealnie sucho nie było. W tym sezonie nadal moim priorytetem są wyścigi Endurance, ale z racji mojej dobrej postawy w Porsche GT3 Cup Central, mam coraz to większą motywację do startów w tym pucharze. W klasyfikacji generalnej zajmuję 3. miejsce i z tego co się orientuję, choć nie są opublikowane wyniki, prowadzę w klasie 1.

– W Moście miałem okazję porozmawiać z Wiesławem Lukasem i wiem, że podczas zawodów na Slovakiaring pojadę w Porsche, którym w Supercupie ściga się Isaac Tutumlu. Tak więc będzie można mnie obejrzeć w kurdyjskich barwach. Póki co koncentrujemy się na zawodach w Moście, a tu mamy z kim walczyć. Ferrari Maćka Stańcy jest wyjątkowo szybkie – w normalnych warunkach poza naszym zasięgiem. Mniej zużywa opony, jest lepiej zbalansowane. Pozostaje nam czekać na błąd przeciwnika. Podczas upalnych dni w kraju mocno postawiłem na treningi biegowe, co pozwoli mi lepiej znosić „saunę” jaką w ciepłe dni mamy w kokpicie naszego Porsche.