Po wizycie nad morzem oraz na Dolnym Śląsku, tym razem wyścigowa kawalkada przenosi się na Słowację, gdzie podczas najbliższego weekendu rozegrane zostaną 11 i 12 runda Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski na 3700-metrowej trasie z Uhrovca na szczyt góry Jankov Vrsok.

Na liście zgłoszeń GSMP Banovce widnieje rekordowa liczba ponad 130 zawodników, jacy 4 i 5 sierpnia pojawią się na trasie wyścigu górskiego. W ścisłej czołówce zaprezentuje się słowackim oraz polskim kibicom Andrzej Szepieniec, startujący Mitsubishi Lancerem Evo. Zawody rozgrywane na trasie w okolicy Banovców nad Bebravou będą zaliczane oprócz GSMP, do cyklu mistrzostw Słowacji oraz FIA CEZ Hill Climb Trophy. Andrzej Szepieniec obecnie zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski 2012 i z pewnością powalczy o tytuł na koniec sezonu.

Andrzej Szepieniec: Na szczęście na trasie w Banovcach są tylko dwa nawroty i to takie których się de facto nie czuje. Tym razem nie będzie driftu i pojadę tyle na ile mi auto pozwoli. Chciałbym zaatakować drugą lokatę w generalce na koniec sezonu, ale będzie ciężko ugryźć Tomka Mikołajczyka. Koledzy mają krótkie skrzynie, które na Banovcach z pewnością zrobią swoją robotę. Słowacką trasę z Uhrovca na Jankov Vrsok lubię bardziej niż inne, a na pewno bardziej niż Sienną. Jedno co mogę obiecać to maximum attack, ale z drugiej strony wiem ile mogę.

– Jadę po prostu wykonać swoją robotę i bawić się bez zbędnej napinki. Fajnie, że znowu jedziemy ze Słowakami. To domowa trasa Martina Koisa i on może nam namieszać tak jak Igor Drotar. Ten start i poprzednie w tym sezonie możliwe są dzięki moim sponsorom: najlepszy krakowski klub muzyczny Lizard King, firmie S Plus najlepszy smart repair w Krakowie i firmie EMU oraz TechRacing. Dziękuję ekipie mechaników za ciężką pracę firmie oraz firmie Team Promotion Marketing i PR Sportowy za obsługę medialną. Do zobaczenia podczas 11 i 12 rundy GSMP Banovce.

fot. Arkadiusz Bar