Mateusz Lisowski: Liczę, że utrzemy nosa Porsche i Ferrari!Mateusz Lisowski wraca po wakacyjnej przerwie do zmagań w Długodystansowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Najbliższa eliminacja zostanie rozegrana na dobrze znanym zawodnikowi torze Poznań. To właśnie na tym obiekcie Lisowski zbierał swoje pierwsze wyścigowe szlify. W nadchodzący weekend w Poznaniu rozegrana zostanie druga tegoroczna eliminacja DSMP. Po pierwszej inauguracyjnej rundzie DSMP Mateusz Lisowski, startujący w jednej załodze z Karoliną Czapką za kierownicą Renault Megane Trophy, zajmuje drugie miejsce w klasie 3.

Wynik z majowych zawodów pewnością mógł być bardziej satysfakcjonujący, ale przeszkodziły w tym problemy techniczne Megane. Teraz wydaje się, że auto serwisowane przez zespół Czapki powinno być najmocniejszym punktem. Jeśli tak się stanie, Mateusza Lisowskiego wraz ze swoją zmienniczką z pewnością stać na wygranie swojej klasy, a nawet zwyciestwo w całych zawodach. To oczywiście nie będzie takie łatwe, bowiem na lście startowej widnieją samochody Porsche czy Ferrari. Lisowski jednak już w zeszłym sezonie pokazał, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych.

Ciekawostką jest fakt, iż podczas poznańskiej rundy DSMP start Mateusza Lisowskiego będzie obserwować jego czeski manager, Jiri Lipina. Wyścig długodystansowy drugiej rundy DSMP rozpocznie się o godzinie 13:30 w niedzielę. Jedno nie ulega wątpliwości, przed Lisowskim bardzo absorbujący wyścigowy miesiąc, podczas którego zawodnik w zasadzie co tydzień będzie uczestniczył w zawodach. Więcej szczegłów o pozostałych planach Mateusza Lisowskiego już w przyszłym tygodniu.

Mateusz Lisowski: Przede mną pierwszy start po dłuższej przerwie. Okres wakacyjny przepracowałem jednak solidnie, ćwicząc swoą wydolność. Czeka mnie teraz sporo występów i dobra kondycja będzie bardzo potrzebna. Na początek Poznań. Liczę, że z Karoliną utrzemy nosa Porsche i Ferrari. Mam tylko nadzieję, że samochód nie zawiedzie. Będzie jednak ze mną Jiri Lipina, a jego wskazówki co do przygotowania samochodu mogą być bardzo cenne. Jest to niesamowita osoba z ogromną wyścigową wiedzą i nie mam co się obawiać. Cieszę, się, że na początek tego wyścigowego miesiąca mam zawody w Polsce, bowiem będ? mógł spokojnie wejść w wyścigowy rytm. Do zobaczenia w Poznaniu!