Mateusz Lisowski, przygotowujący się do drugiego sezonu startów w Ceska Pojistovna Skoda Octavia Cup, zaliczył już serię przedsezonowych testów na Automotodromie Brno. Jeden z głównych faworytów tegorocznych zmagań w czeskim pucharze, w nadchodzącym sezonie wystartuje w barwach DHL Autocentrala Hlucin. Lisowski po przejechaniu treningowych kilometrów ostatecznie wybrał Skodę Octavię, która startował w ubiegłym sezonie. Pierwotne plany przewidywały starty mieszkańca Wieliczki za kierownicą samochodu należącego wcześniej do Michaela Vorby, zwycięzcy ubiegłorocznego pucharu. Ostatnia sesja treningowa rozegrana tuż przed świętami na torze w Brnie pozwoliła Lisowskiemu ustawić samochód przed pierwszą rundą Octavia Cup, która odbędzie się na tym torze już za lekko ponad tydzień. Manager zespołu Autocentrala, Jiri Lipina był pod dużym wrażeniem czasów uzyskiwanych przed Lisowskiego.
Po testach muszę przyznać, że wszystko wygląda bardzo obiecująco. Zobaczymy jak będzie na pierwszych zawodach, gdzie oczywiście możemy się spodziewać rożnych rzeczy. W pucharach nie zawsze wygrywa ten, który jest najszybszy danego dnia. Za mną trzy sesje testowe. Na ostatnich treningach udało się nam już ustawić idealnie samochód i czasy były bardzo dobre. Myślę, że sezon interesujący, ale zobaczymy jak się to wszystko potoczy. Przed sezonem miałem do wyboru trzy Octavie, ale ostatecznie zostałem przy moim ubiegłorocznym samochodzie. Zauważyłem w nim większy potencjał i lepsze prowadzenie w prawych zakrętach. Myślę, że testy bardzo dużo mi dały i czuję się przygotowany do sezonu, także pod względem kondycyjnym. Całą zimę trenowałem na siłowni oraz biegałem w terenie, powiedział Mateusz Lisowski.
Tagi automotodrom brno, dhl autocentrala hlucin, mateusz lisowski, octavia cup, skoda octavia cup


