Nie opadły jeszcze emocje, związane z Rajdem Karkonoskim, podczas którego wystąpiły dwie załogi Ralliart PolskaMariusz Stec/Joanna Madej w grupie N w RSMP oraz debiutujący w rajdach Marcin Cichocki z Pawłem Drahanem w rundzie RPP, a już w najbliższy weekend rozegrane zostaną dwie eliminacje Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, w których na pewno zobaczymy Mariusza Steca i Marcina Cichockiego.

Mariusz Stec przesiada się z N-grupowego Lancera do swojej górskiej broni, Mitsubishi lanceta Evo IX Open+2000, w którym drzemie ponad 600 koni mocy. Już w czwartek obaj zawodnicy wybierają się do Katowic na hamownię firmy 4Turbo, aby ustawić samochody przed jedną z najważniejszych rund GSMP sezonu 2011, a to za sprawą tego, iż GSMP Limanowa w tym sezonie po raz pierwszy pojedzie jako zawody do Mistrzostw Europy FIA CEZ Trophy. Z informacji, jakie krążą od soboty, na liście zgłoszeń widnieje już ponad 100 zawodników, którzy będą rywalizować na trasie o długości ponad 6 kilometrów. Odcinek rozpoczynający się w Starej Wsi koło Limanowej, jest jedną z najlepszych tras wyścigów górskich w Polsce za sprawą kilometrów barier, super nawierzchni i fantastycznych krakowskich kibiców, jacy od 3 lat przyjeżdżają na zawody.

Mariusz Stec: Nie mogę się doczekać wizyty i rywalizacji w Limanowej. W ostatni weekend udało mi się potrenować i rozjeździć się na trasach Rajdu Karkonoskiego. Zawody w Limanowej to jedyna trasa, na której nie mam rekordu, więc plan na weekend 18 i 19 czerwca to zdobycie najlepszego czasu i rywalizacja z Olkiem Michałowskim, Marcinem Bełtowskim i resztą mocnych czteronapędowych samochodów. Tym razem oprócz rundy Mistrzostw Polski pojedziemy po punkty w Mistrzostwach Europy FIA CEZ Trophy. Mój Lancer od wyścigu w Korczynie przeszedł przegląd i zostały wprowadzone nowe ustawienia. Już w czwartek wybieramy się do 4Turbo na hamownię, aby zestroić całość przed III i IV runda Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski.

- Bardzo się cieszę, że na liście zgłoszeń widnieje ponad 100 zawodników oraz kierowcy z zagranicy. To pokazuje, że wyścigi górskie stały się naprawdę poważnym wydarzeniem w świecie sportów samochodowych. To wszystko po części dzięki redakcji portalu www.wyscigigorskie.pl, który od 5 lat wykonuje niesamowitą robotę przy promocji tego cyklu. Jedno, co mogę powiedzieć teraz przed zawodami, że zależy mi na wygranej i świetnej rywalizacji. Całość dopełnią kibice z Krakowa, którzy w poprzednich latach tłumnie pojawiali się na trasie. Partnerami zespołu podczas GSMP Limanowa są: Ralliart Polska, Sonax i Audio Świat. Zapraszam kibiców na wielką dawkę wyścigowej adrenaliny.

Marcin Cichocki: Przed nami zawody GSMP w Limanowej. Nie miałem jeszcze okazji gościć na tej trasie w latach poprzednich, więc będzie to dla mnie całkowita nowość. Wybieram się na zawody w pozytywnym nastroju. Mam zamiar się dobrze bawić, poznawać trasę, tor jazdy i nauczyć się czegoś nowego. Wspólnie z moim zespołowym kolegą z Ralliart Polska Mariuszem Stecem, w czwartek pojawimy się w Katowicach w firmie 4Turbo, która prowadzi naszą obsługę elektroniczną. Samochody zostaną shamowane, a w moim ściągnięta zostanie zwężka z Rajdu Karkonoskiego i wracam do mocy ponad 400 koni. Ten sezon przeznaczam na testy i naukę wyścigów górskich. Szkoda, że pakiet R4 w moim Lancerze Evo IX musiał zostać wymontowany na dalszą cześć sezonu GSMP, ponieważ nie ma dla mnie klasy i musiałbym ścigać się w Open+2000.

- Wróciliśmy z ustawieniami grupy N i powalczymy z Rafałem Grzesińskim, Michałem Sową i innymi, którzy zgłoszą się do zawodów w Limanowej. Do rywalizacji podczas GSMP Limanowa włączy się również mój brat Sławek w Subaru Imprezie stylizowanej na Kena Blocka. Nasz team uświetnią piękne kobiety. które przyjadą z nami na zawody, więc myślę, że męskie grono oprócz mocnych samochodów zainteresuje się również naszymi hostessami. Dzięki współpracy z firmą Ralliart Polska, Sonax oraz Audio Świat możemy wspólnie z Mariuszem rywalizować o wysokie miejsca. Mariusz tym razem wystartuje z moim kitem R4 i na pewno da z siebie wszystko, za co trzymam mocno kciuki. Ja pojadę swoje i zobaczymy, jak to wyjdzie. Nie ma na mnie presji podczas tych zawodów. Zapraszam kibiców do Limanowej na międzynarodowe zawody w wyścigach górskich.