W miniony weekend zespół rajdowy Hulakula Rally Team rywalizował w Rajdowym Pucharze Polski na kultowych oesach w okolicach Świdnicy. Po bardzo dobrym występie w Rajdzie Warszawskim mieliśmy świadomość, że tutaj zdobycie dużej ilości punktów będzie o wiele trudniejsze. Górskie oesy ze stromymi podjazdami preferują niestety mocniejsze samochody. Rywalizację na pierwszych odcinkach rozpoczęliśmy w strugach deszczu, co w naszym przypadku było bardzo korzystne, gdyż niwelowało to nasz niedobór mechanicznych koników.
Uzyskaliśmy bardzo dobry, 5. czas w „generalce” oraz 2. miejsce w klasie Aatra. Następne próby przejechaliśmy chyba za bardzo zachowawczo i odnotowaliśmy dość duże straty do czołówki, co mocno zepchnęło nas w klasyfikacji. Następne dwie pętle to równa jazda bez żadnych naszych błędów, ale także szybka jazda konkurencji, co nie pozwoliło się nam włączyć do walki o podium. Efektem końcowym jest 5. miejsce w klasie Astra oraz zdobyte 6 punktów, które pozwoliły nam utrzymać prowadzenie w naszej klasie po dwóch eliminacjach. Przed nami spora przerwa do następnego rajdu, do którego chcemy się przygotować jeszcze lepiej, aby walczyć o jak najlepsze miejsce.
Chcieliśmy złożyć podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do naszego startu w Świdnicy. Naszemu koordynatorowi Adamowi, który pomimo spraw rodzinnych nie opuścił naszego zespołu podczas i tej eliminacji. Naszym chłopakom z MP Serwisu, którzy jak zawsze perfekcyjnie przygotowali naszą rajdową „Kulkę” a przede wszystkim naszym sponsorom czyli Hulakula Rodzinne Centrum Rozrywki, Klub5, Billard Club, firmie Alwar oraz Chle-buś oraz naszemu patronowi medialnemu, portalowi Rajdowypuchar.pl

