W nadchodzący weekend już po raz jedenasty i niestety ostatni w tym sezonie staniemy do rywalizacji o punkty w Pucharze PZM podczas Rajdu Barbórki Cieszyńskiej. Tym razem czeka nas ściganie po trasach w okolicach Cieszyna i trudno powiedzieć czy będzie to rajd jeszcze asfaltowy czy już lodowy. Barbórka Cieszyńska jest bardzo trudnym rajdem nie tylko ze względu na konfigurację trasy, ale także ze względu na aurę, jaka jej towarzyszy. Nigdy nie wiadomo, czy będziemy się ścigać w towarzystwie złotej polskiej jesieni, czy już w warunkach iście zimowych. Do tego dochodzi jeszcze bardzo krótki dzień i pokonywanie ostatnich oesów w lekkiej szarówce. To zdeterminowało nas do zakupu elektrowni do naszego Opla i będzie to jedyna zmiana, jaka zaszła w aucie od Rajdu Dolnośląskiego.
Dla nas start w Barbórce Cieszyńskiej będzie debiutem na tych trasach, ale mamy nadzieję, że jakoś uda się nam powalczyć. W sumie trasa rajdu liczy około 327 kilometrów, z czego 91 to kilometry oesowe, które będziemy pokonywać w trzech pętlach po trzy oesy każda: Goleszów, Zamarski i Chybie. Kibiców zapraszamy już w piątek na cieszyński rynek na start honorowy około godziny 21 i w sobotę od rana czekamy na oesach, będzie z pewnością emocjonująco, ponieważ rozstrzygną się wszystkie niewiadome, jeśli chodzi o końcowe klasyfikacje w sezonie 2008. Bardzo dziękujemy tym wszystkim, dzięki którym możemy wziąć udział w eliminacji kończącej sezon a więc Sponsorom: Hulakuli, Rodzinnemu Centrum Rozrywki, Automibilklubowi Rzemieślnik, firmie Alwar, Radiu Kolor oraz Piekarni Chle-Buś.

