rajd barum, barum rally zlin, marcin bełtowski, paweł drahan, bełtowski, drahan, rsme W ubiegłą niedzielę zakończył się Rajd Barum, ósma eliminacja Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Europy. Polska załoga, reprezentująca Bełtowski Motorsport osiągnęła metę rajdu na 31 pozycji w klasyfikacji generalnej. Biorąc pod uwagę silną obsadę rajdu oraz fakt, że Marcin Bełtowski pierwszy raz ścigał się na odcinkach tego rajdu wynik jest zadowalający.

Marcin Bełtowski: Fantastyczna impreza, bardzo ciekawe odcinki specjalne, znacznie różniące się od tych, jakie spotykamy w Polsce. Trasy rajdu są w większości kręte, ciasne i wąskie z dużą liczbą podbić i luźnej nawierzchni naniesionej na nawrotach pozwalały na uzyskiwanie dużych prędkości i czerpania ogromnej frajdy ze ścigania. Taka specyfika oesów pozwoliła na dopracowanie ustawień zawieszenia na asfalty w naszym samochodzie. Warto zwrócić w tym miejscu również uwagę na bardzo dobrą organizację zawodów, sposoby zabezpieczenia tras oraz oznakowanie dojazdówek do poszczególnych odcinków. Mam nadzieje, że doświadczenia zdobyte podczas tegorocznego Rajdu Barum pomogą w kolejnych moich startach. Chciałbym pojawić się w Zlinie także w przyszłym roku. Wielkie podziękowania należą się całemu mojemu zespołowi, który w rajdowy weekend dał z siebie maksimum zaangażowania. Taka postawa tylko scala nasz zespół i uświadamia mnie w przekonaniu, że to co wspólnie robimy dobrze rokuje na przyszłość. Oczywiście dziękuję kibicom za doping i wsparcie na trasie rajdu. Do zobaczenia na kolejnym rajdzie!

Paweł Drahan: Świetne zawody, super pogoda wspaniała atmosfera, typowo rajdowa. Czesi potrafią zorganizować doskonały rajd i stworzyć fantastyczną atmosferę wokół niego. Mam nadzieję, że będę mógł pojawić się tutaj po raz kolejny. Na temat naszego startu wypowiedział się już wyżej Marcin, dlatego mi pozostaję tylko podziękować za wsparcie i pozdrowić wszystkich kibiców rajdowych.