Maciej Steinhof, zawodnik europejskiego pucharu wyścigowego ADAC Volkswagen Polo Cup, dwukrotnie przyjechał 2. w wyścigach na torze Oschersleben pod Berlinem. Dzięki temu Maciek powiększył przewagę na drugim zawodnikiem w tabeli i jest pewnym liderem serii. W tym sezonie Maciek dominuje w Volkswagen Polo Cup, wygrał cztery pierwsze wyścigi, co dotąd nie udało się żadnemu zawodnikowi w historii. Przed sezonem na Oschersleben odbyły się testy, które Maciek również wygrał. Tym razem nie poszło jednak gładko. W kwalifikacjach do pierwszego wyścigu krakowianin zajął 2. pozycję za rewelacyjnie jadącym Niemcem Maxem Sandritterem. W drugich kwalifikacjach inżynierowie Maćka popełnili błąd przy doborze opon i kierowca na zużytych gumach zdołał wykręcić dopiero 7. czas.
Sobotni wyścig padł łupem Sandrittera. Maciek pilnował 2. pozycji, broniąc się przed atakami wicelidera klasyfikacji generalnej Niemca Elii Erharta. Krakowianinowi udało się obronić i minął metę na 2. pozycji. Nie był jednak zadowolony ze swojej jazdy i ustawień samochodu. Udało się to poprawić w niedzielę. Maciek znakomicie wystartował i na pierwszym okrążeniu minął 3 rywali. Jechał tak szybko, iż na mecie zajął świetne 2. miejsce. Wygrał ponownie Sandritter, który uniknął błędów i wykorzystał pusty tor przed sobą.
Wyścigi okazały się trudne i wymagające. W sobotę nie miałem swojego dnia, nie jechało mi się dobrze. W niedzielę odzyskałem formę. Gdyby nie błąd w kwalifikacjach, mogłem walczyć o wygraną. Jestem jednak zadowolony, bo powiększyłem przewagę nad drugim w klasyfikacji generalnej Erhartem. W nagrodę od Volkswagena dostałem możliwość startu w wyścigu serii Volkswagen Polo Cup w Afryce Południowej. Pojadę tam we wrześniu, z czego ogromnie się cieszę – ocenił Maciej Steinhof.

