Maciej Oleksowicz i Andrzej Obrębowski z zespołu Castrol TRW MOTOINTEGRATOR po dwóch odcinkach prowadzili w 40. Rajdzie Bosforu. Ostatecznie pierwszy dzień rajdowych zmagań zakończyła na drugiej pozycji ze stratą 9,3 sekundy do lidera (Renato Travaglia). Zawodnicy pokonali dziś 132 kilometrów trasy, w tym 46 kilometrów oesów. Jutro załogi startują o godzinie 10:00, a przed nimi 300 kilometrów trasy, w tym 8 odcinków specjalnych. Pierwsza załoga jest spodziewana na mecie drugiego etapu w Stambule o godzinie 19:04 lokalnego czasu.
Maciej Oleksowicz: To był naprawdę fajny dzień. Na ostatniej pętli chcieliśmy troszkę przycisnąć i popełniliśmy kilka błędów, ale drugie miejsce to rewelacyjne miejsce. Na jutro jesteśmy gotowi jeszcze bardziej przycisnąć i nie popełniać już błędów. Druga pozycja do startu jest bardzo korzystna, bo pierwszy będzie miał trudno – ślisko i nie będzie widział linii – dlatego zapowiada się naprawdę ciekawa walka.
- Jutro i pojutrze czeka nas jeszcze dużo pracy, będziemy walczyć o punkty w całym rajdzie. Pogoda jest naprawdę przyzwoita. Nie jest za gorąco, jest ok. 24 stopni. Na ostatnim odcinku troszkę przeszkadzało nam słońce, bo nie było za wiele widać. Ale takie warunki mieli wszyscy, więc było sprawiedliwie. Jutro mamy do przejechania 300 kilometrów, w tym 100 oesów, więc będzie ciekawie.
Andrzej Obrębowski: Z pozycji pilota rajd wygląda bardzo szybko, kręto i dziurawo. Dodatkowym utrudnieniem dzisiejszego dnia był wiszący w powietrzu pył po przejeździe poprzedzających załóg, który mocno ograniczał widoczność. Zachodzące słońce w połączeniu z pyłem powodowało, że w kilku momentach musieliśmy zwolnić.



